Takim nagraniem policja się tylko ośmieszyła. Żenująca próba zatrzymania kierowcy Mazdy [WIDEO]

Takim nagraniem policja się tylko ośmieszyła. Żenująca próba zatrzymania kierowcy Mazdy [WIDEO]

Podaj dalej

Rozumiemy, że policja ma określone wytyczne. Że teoretycznie przestępca jest święty, jest traktowany lepiej, niż przedsiębiorcy otwierający swoje biznesy. Ale to nagranie to zwyczajne ośmieszenie tej służby. To było żenujące.

Nagranie przedstawia nam pościg. Policja ściga osobową Mazdę w wąskiej uliczce. Natrafiają na prawidłowo jadący samochód, co oznacza ślepą uliczkę dla uciekiniera. Wtedy dzielny policjant wyskakuje z radiowozu, wyciąga broń i… zaczyna się spektakl.

policja

KIEROWCO! ODBIERZ BON NA 120 PLN DO WYDANIA NA STACJACH BENZYNOWYCH

W ciągu całej tej akcji funkcjonariusz oddaje mnóstwo strzałów. Według komentujących było ich ponad dwadzieścia. Oczywiście pukawką może wyłącznie straszyć, albo walić w opony. No i próbuje ustrzelić te opony, ale chyba za bardzo mu to nie wychodzi. Drugi policjant zresztą też opuścił radiowóz, ale był równie nieporadny.

No i co? Kierowca Mazdy w trakcie całej akcji zdążył sobie zawrócić na dziesięć razy, po czym jak gdyby nigdy nic odjechał. No i co? No i momentalnie było pozamiatane. Osobówka obita, radiowóz obity, policjant ledwo łapie oddech, a przestępca już parę ulic dalej. Czy tak powinno wyglądać zatrzymanie przestępcy? Wyglądało to po prostu żenująco.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News