Samochody elektryczne w Polsce – ile jest aut? Ile punktów ładowania? Nie jesteśmy gotowi ani trochę

Samochody elektryczne w Polsce – ile jest aut? Ile punktów ładowania? Nie jesteśmy gotowi ani trochę

samochody elektryczne ładowarki samochód łądowarka polska ile

Podaj dalej

Czy Polska jest gotowa na samochody elektryczne? Ile w naszym kraju mamy zelektryfikowanych samochodów, ile stacji ładowania? Według mojej opinii jesteśmy bardzo daleko od gotowości… o ile ona jest w ogóle możliwa.

„Obserwatorium rynku paliw alternatywnych” prowadzi tak zwany licznik elektromobilności. Możemy się z niego dowiedzieć jak wielka część rynku to samochody elektryczne oraz ile stacji ładowania znajduje się w naszym kraju. To w pewnym stopniu obrazuje nam jak przebiega zmiana rynku i czy my w ogóle jesteśmy na nią przygotowani.

samochody elektryczne ładowarki samochód łądowarka polska ile
fot. pixabay

Na ten moment w naszym kraju znajduje się nieco ponad 33 tysiące samochodów EV. Do tego grona nie zalicza się samochodów hybrydowych z silnikiem elektrycznym niewymagającym ładowania. Tych naturalnie jest na polskim rynku najwięcej. Spośród wspomnianych 33 tysięcy aut ponad 17 tysięcy to hybrydy typu plug-in – wymagające ładowania. 16 tysięcy to z kolei auta w pełni elektryczne.

Biorąc pod uwagę, że w naszym kraju obecnie zarejestrowanych jest ponad 24 milionów aut… elektryki wypadają przeciętnie. Będąc dokładnym, samochody w pełni elektryczne stanowią obecnie jakieś 0,06% rynku. Trochę chce mi się śmiać, kiedy przypominam sobie opinie osób mówiących już parę lat temu, że to rewolucja, której nic nie powstrzyma. 0,06%. Diesli jest prawie 32%, benzyniaków ponad 53%… Coś słabo, jak na tę zapowiadaną od lat rewolucję.

samochody elektryczne ładowarki samochód łądowarka polska ile
fot. pixabay

A co z ładowarkami?

Liczba ładowarek nie wygląda zresztą o wiele bardziej przekonywująco. Jest ich – stacji – w Polsce łącznie 1712, z czego wyłącznie 536 to stacje oferujące tzw. szybkie ładowanie. Przypominam, na takim szybkim ładowaniu cały proces ładowania auta może zająć godzinkę, albo dwie. W przypadku pozostałych niemal 1200 stacji, jest to wolne ładowanie. Takie, które zajmuje kilka godzin. Tak, tych kilku godzin wolnego, których nikt we współczesnym świecie nie posiada.

536 stacji szybkich ładowarek w całym kraju. Te dane licznika elektromobilności są wprost zatrważające. Prawda jest taka, że tych samochodów na ten moment nie ma gdzie ładować. Wspominałem o tym już kilka razy, ale wspomnę jeszcze raz. Jedna kwestia mnie zastanawia – gdzie te wszystkie auta mają się w przyszłości ładować? I skąd weźmiemy tyle prądu?

samochody elektryczne ładowarki samochód łądowarka polska ile
fot. pixabay

O co mi chodzi? Popatrzcie ile obecnie mamy stacji paliw w naszym kraju. 7 772 na koniec pierwszego półrocza 2021 roku. Samych stacji. Ile stacja ma stanowisk? 4? A może 6? 8? Do czego zmierzam – niemal za każdym razem do dystrybutorów i tak są kolejki… a tankowanie nie trwa godziny, czy dwóch… tylko 2 minuty. A zatem niech mi ktoś wytłumaczy, gdzie w przyszłości ma ładować się 24 milionów elektrycznych aut, jeśli te w końcu zastąpią auta spalinowe? Ile będziemy potrzebować elektrycznych stacji? 15 tysięcy? Ile stanowisk? 30 tysięcy, 50?

Jasne – zawsze można zainstalować sobie ładowarkę przy domu. Można inwestować, można ładować i płacić większe rachunki… bo przecież prąd – jak wszystko inne w tym świecie – drastycznie tanieje. Wiadomo. Tak jakby sam zakup auta elektrycznego już nie był nieosiągalnym finansowo przedsięwzięciem dla jakichś 90% polskich rodzin.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News