Ropa naftowa tańsza niż przed wojną. My za paliwo wciąż płacimy o 2 zł za dużo. Co się dzieje na rynku?

Ropa naftowa tańsza niż przed wojną. My za paliwo wciąż płacimy o 2 zł za dużo. Co się dzieje na rynku?

diesel benzyna ropa naftowa paliwo cena ceny

Podaj dalej

Ropa naftowa w ostatnich dniach była tańsza, niż przed wybuchem wojny na terenie Ukrainy. Dlaczego więc za paliwo płacimy o 2 zł więcej, niż płaciliśmy tuż przed konfliktem? Na to pytanie chyba nikt nie zna odpowiedzi.

Na początku sierpnia ropa naftowa kosztowała 93 dolary za baryłkę. W połowie – równo 15 sierpnia – też. 16 sierpnia cena spadła nawet poniżej tej bariery. Aktualnie cena wynosi 97 dolarów. Powiedzmy sobie wprost – są to ceny, które obserwowaliśmy przed wybuchem wojny. Bo przecież dla przykładu 13 lutego ropa kosztowała prawie 96 dolarów, 15 lutego 92 dolary itd. To ten sam poziom. Więc dlaczego paliwo jest takie drogie?

diesel benzyna ropa naftowa paliwo cena ceny
fot. freepik.com – jofreepik

Przypomnę, że w lutym – pomimo takich samych cen ropy – paliwo w Polsce nie kosztowało 7 zł. Kosztowało 5 zł, albo trochę ponad. Zresztą teraz diesel też nie kosztuje 7 zł, tylko ponad, a jeszcze kilka temu tygodni kosztował 7,50 zł. Mówiąc krótko – płacimy za paliwo o 2 zł więcej, niż przed wojną, nawet pomimo faktu, że ceny ropy dawno temu wróciły do normalnego poziomu.

Samochód doniósł na kierowcę! Powiadomił policję, ta przyjechała na miejsce i wlepiła mandat

Rozumiem, że tuż po wybuchu wojny na rynku pojawiła się panika. Giełda ledwie zdążyła zareagować, a na polskich stacjach paliw momentalnie podniesiono ceny do 7, 8 zł… albo nawet do większych wartości. Później sama ropa też przecież podrożała – nawet do bariery 130 dolarów za baryłkę! Więc tak – w pewnym sensie potrafię to zrozumieć. Wszystko można zrzucić na kark paniki na rynkach, niepewności itd.

diesel benzyna ropa naftowa paliwo cena ceny
fot. freepik.com – Max4e

Ale my mamy sierpień, a nie marzec…

No właśnie. Bo po chwilowej panice na giełdzie, już 15 marca ropa naftowa kosztowała 98 dolarów. Praktycznie od początku kwietnia ceny utrzymują się na poziomie w okolicach 100 dolarów, albo poniżej – jak praktycznie przez cały sierpień! Od jakichś 5 miesięcy na rynku ropy naftowej mamy względny spokój z cenami przypominającymi te sprzed wojny. A my na stacjach wciąż płacimy tyle, ile w pierwszych dniach wojny i całej tej paniki – 7, 8 zł!

Jedziesz na rower? Takie jest w Polsce obowiązkowe wyposażenie – za brak dostaniesz mandat!

Nie potrafię zrozumieć jakim cudem paliwo jest wciąż tak koszmarnie drogie. Mam wrażenie, że już się do tego przyzwyczailiśmy. W minioną środę opublikowano notowanie średnich cen paliw w Polsce i ludzie piali z zachwytu, że benzyna jest tak tania – 6,66 zł a i diesel potaniał – kosztował średnio 7,03 zł. O czym my tutaj w ogóle mówimy? 7 zł? 6,66 zł to dla nas powód do zachwytu? Przecież w lutym tankowaliśmy auto za 5,10 zł, czy tam 5,20 zł! Przypomnijcie sobie jaka „afera” była, kiedy pod koniec ubiegłego roku ceny dobijały do 6 zł. Teraz diesel kosztuje 7 zł i my się z tego cieszymy?

Pijany kaskader wskakuje na samochód. Takiego obrotu spraw się nie spodziewał [WIDEO]

I bynajmniej nie twierdzę, że to tylko nasz, polski problem. Nie ma w Unii Europejskiej kraju (oprócz Polski naturalnie), gdzie benzyna kosztowałaby mniej, niż 7 zł. Czesi i Słowacy płacą ponad 8 zł. Grecy, Irlandczycy, czy Brytyjczycy ponad 9 zł. Są też tacy, którzy płacą ponad 10 zł. I tego też nie jestem w stanie zrozumieć. Co się dzieje na rynku?

Źródło danych: money.pl / e-petrol

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News