„Putin” nie żyje. Nie wytrzymało jego serce. Świat opłakuje śmierć. „To dla nas nieoceniona strata”

„Putin” nie żyje. Nie wytrzymało jego serce. Świat opłakuje śmierć. „To dla nas nieoceniona strata”

putin tygrys

Podaj dalej

W ZOO w amerykańskiej Minnesocie zmarł w środę tygrys o imieniu „Putin”. Pracownicy mówią wprost, że to nieoceniona strata. Jesteście ciekawi jaka jest historia tego niesamowitego zwierzęcia?

Z przykrością informujemy, że nasz 12-letni tygrys amurski odszedł wczoraj podczas rutynowych testów medycznych. Pomimo natychmiastowej, heroicznej interwencji, nie udało się go uratować. To nieoceniona strata dla naszego ZOO” – czytamy na Facebooku ZOO w Minnesocie o śmierci tygrysa o imieniu „Putin”.

Okazuje się, że tygrys miał słabe serce. Wszyscy zgodnie twierdzą, że to ogromna strata i opłakują zwierzę, które miało być wyjątkowe. Historia „Putina” jest niezwykle interesująca. Urodził się bowiem w Czechach w 2009 roku, po czym trafił do ogrodu zoologicznego w Danii. Następnie, w 2015 roku został przetransportowany do Stanów Zjednoczonych.

putin tygrys
fot. pixabay

Ten transport przykuł moją uwagę. Okazuje się bowiem, że na transport zwierzęcia został specjalnie wyczarterowany samolot linii Delta Airlines. Biorąc pod uwagę to, jak wyglądają transporty takich zwierząt ciężarówkami na ziemi, można podejrzewać, że taki transport lotniczy musiał być wyjątkowo zabezpieczony a oprócz tygrysa na pokładzie znajdowali się m.in. weterynarze.

W ostatnich tygodniach imię tygrysa było w szczególnym stopniu tematem rozmów. Okazuje się, że zwierzę dostało to imię po prezydencie Rosji. ZOO w Minnesocie nie chciało go zmienić ze względu na to, że zwierzę było do niego przyzwyczajone i reagowało na nie podczas treningów, karmienia, czy medycznych procedur.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News