Polska i całe NATO zagrożone? Rosja straszy rozszerzeniem agresji. Nie podoba im się pomoc dla Ukrainy

Polska i całe NATO zagrożone? Rosja straszy rozszerzeniem agresji. Nie podoba im się pomoc dla Ukrainy

wojna rosja ukraina kiedy koniec pomoc pomagaj

Podaj dalej

Czy NATO może zostać zaatakowane? Rosja straszy, że może rozszerzyć agresję – nie podoba się jej pomoc sojuszu dla Ukrainy. Czy to oznacza jakiekolwiek realne zagrożenie? Na ten moment na pewno nie. Ale według ekspertów, wszystkie scenariusze są możliwe.

Czy Rosja zdecyduje się na atak na NATO? Tym samym, czy Polska może być zagrożona przez rosyjskie wojska? Z jednej strony nie chce się nam w to wierzyć, z drugiej takimi rozwiązaniami straszy rosyjski wiceminister MSZ, Aleksander Gruszko. Według niego stanowisko sojuszu sprawia, że niewykluczony jest konflikt między Moskwą i NATO, który może objąć również USA – czytamy na portalu „WP”.

rosja nato polska
fot. pixabay

Pomijając wszelkie niedorzeczne wypowiedzi i argumentacje mężczyzny, wniosek jest taki, że Rosjan niezwykle denerwuje pomoc sojuszu dla Ukrainy. Chodzi tu pewnie głównie o dostarczanie broni. Mężczyzna podnosi też „problem” tego, że zachód chce przyłączyć Ukrainę do NATO. To według niego „oszukańcze” – podaje „WP”.

Można z tego wywnioskować, że aktualna sytuacja w Ukrainie kompletnie nie wygląda tak, jak życzyłaby sobie tego Rosja. Skoro kolejni dyplomaci sugerują ewentualne rozszerzenie konfliktu, to znaczy, że wsparcie sojuszu dla Ukrainy bardzo ich boli. Zapewne denerwuje ich to, że Ukraina wciąż ma się czym bronić, że jest rozważana jako potencjalny członek Unii Europejskiej i NATO. Że NATO ją wspiera, wysyłając broń.

rosja nato polska
fot. pixabay

Realna groźba?

Oczywiście z drugiej strony, NATO też reaguje. Wzmacniane są granice sojuszu, m.in. w Polsce i Rumunii – podaje „WP”. Na ten moment absolutnie nic nam nie grozi. Rosjanie straszą, ale na nikim nie robi to większego wrażenia. Ich groźby na ten moment wydają się chyba groźbami bez pokrycia. Straszą, grożą, bo co im pozostało? Obie strony doskonale zdają sobie sprawę z tego, że jakiekolwiek „rozszerzenie konfliktu” oznaczałoby III Wojnę Światową. Skoro rosyjskie wojsko od ponad tygodnia nie radzi sobie ze zdobyciem Kijowa i ponosi ogromne straty, to co tu w ogóle mówić o jakiejś wojnie z całym sojuszem?

Źródło informacji: „WP”

rosja nato polska
fot. pixabay

PS. To wszystko tylko podkreśla, jak ważna jest pomoc Ukrainie. Wszyscy postarajmy się im pomóc. Bierzmy udział w organizowanych zbiórkach żywności, ubrań i innych przedmiotów. Nasi sąsiedzi aktualnie bardzo mocno tego potrzebują. Każdy z was może pomóc, każdy z was może sprawić, że tym żyjącym tam, w środku wojny, będzie odrobinę łatwiej. Wszystkich was do tego zachęcam – pomagajmy.

Z drugiej strony zachęcam też do tego, aby zachować zimną głowę i nie poddawać się emocjom. Pewne grupy sieją dezinformację, straszą, grożą, natomiast pamiętajmy, że to jest element jakiejś ich strategii. Nie bierzmy wszystkiego za pewnik. Jeśli czymś straszą, nie jest powiedziane, że tak będzie. Być może to próba zagrywki mówiącej: nie pomagajcie im już więcej, bo i za was się weźmiemy! I w takich sytuacjach należy pomagać jeszcze bardziej!

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News