Policjant zada ci pytanie podczas kontroli. Nie znasz odpowiedzi? Zapłacisz mandat. Lepiej to zapamiętać

Policjant zada ci pytanie podczas kontroli. Nie znasz odpowiedzi? Zapłacisz mandat. Lepiej to zapamiętać

kierowca mandat za diesla w strefie czystego transportu

Podaj dalej

Czy można dostać mandat nawet w sytuacji, w której nie zrobiło się na drodze niczego złego? Można i o dziwo dzieje się to częściej, niż mogłoby się wydawać. Policjant zada ci pytanie. Nie znasz odpowiedzi? Już po tobie…

Wyobraźcie sobie taką sytuację. Jedziecie sobie samochodem i nagle zatrzymuje was policjant. Nie robicie teoretycznie niczego złego, jechaliście z odpowiednią prędkością itd. Wtedy funkcjonariusz zadaje pytanie. Nie znasz na nie odpowiedzi? Zapłacisz mandat. O co w tym chodzi i dlaczego trzeba zapłacić karę pomimo faktu, że teoretycznie nie złamało się żadnych przepisów? To dosyć ciekawa kwestia.

policjant pytanie mandat gaśnica światła
fot. pixabay

Wyposażenie obowiązkowe samochodu w Polsce to gaśnica i trójkąt ostrzegawczy. Pod tym względem polskie prawo jest dosyć liberalne. W wielu krajach za granicą potrzebna jest jeszcze chociażby kamizelka odblaskowa na każdego pasażera oraz apteczka. Swoją drogą, warto sprawdzić takie przepisy o obowiązkowym wyposażeniu zanim udamy się za granicę samochodem. W razie kontroli za brak tych elementów można zapłacić wysoki mandat.

Ale jak już wspominałem, w Polsce obowiązkowa jest tylko gaśnica i trójkąt. Niezwykle istotnym jest fakt, aby wiedzieć, gdzie ta gaśnica się znajduje. Policjant może zadać wam pytanie gdzie ona jest i poprosić o wskazanie. Jeśli nie będziecie potrafili tego zrobić, dostaniecie mandat – podaje „Autokult”. Wiecie o co chodzi – jeśli nie wskażecie gaśnicy, to dla policjanta będzie to równoznaczne z tym, że jej nie posiadacie. Ważne jest też to, aby ta gaśnica była odpowiednio zamontowana i nie leżała gdzieś „luzem”.

policjant pytanie mandat gaśnica światła
fot. pixabay

To nie wszystko…

Co grozi za brak takiej wiedzy, czyli w teorii, brak gaśnicy w samochodzie? Wedle starego taryfikatora był to mandat od 20 zł do 500 zł. Niestety, nie udało się nam ustalić czy ta kwota uległa zmianie podczas zmian 1 stycznia 2022 roku. Tak czy inaczej – wniosek jest prosty. Gaśnicę w samochodzie trzeba posiadać i trzeba mieć pewność, gdzie ona się znajduje. Jest to ważne nie tylko w kontekście ewentualnej kontroli policji, ale także przede wszystkim w przypadku jakiegoś pożaru.

Czy policjant może zadać nam jeszcze jakieś pytanie, które doprowadzi do mandatu? Otóż tak. Jeżdżąc na co dzień po drogach używamy świateł do jazdy dziennej. W większości samochodów włączają się one automatycznie, wiec większość kierowców nie zawraca sobie tym głowy. Problem jest natomiast wtedy, kiedy pojawia się deszcz, lub mgła. Nie wszystkie systemy potrafią to wykryć i przełączyć na światła mijania.

fot. pixabay

Oczywiście w trudniejszych warunkach, jak właśnie deszcz, czy mgła, konieczne są już światła mijania. Pewnego dnia spotkała mnie kontrola policyjna. Pan funkcjonariusz podszedł do okna, popatrzył na dźwignię, na której zmienia się światła i mówił kolejno, przekręcić raz do góry, dwa razy do góry, w dół itd. Przy każdym trybie kazał mi nazwać na jakie światła właśnie przełączyłem. Niestety, wówczas nie potrafiłem dokładnie nazwać rodzajów tych świateł, a to oznaczało… mandat.

Policjant użył wtedy słów, że co prawda nie może mnie ukarać za jazdę na złych światłach, ale za to może mnie ukarać za niewiedzę na temat tych świateł. No cóż… czasami bywa i tak.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News