Polacy chcą marznąć w zimie? Węgiel nie jest potrzebny – trudno. Jakoś to będzie, jakoś damy radę

Polacy chcą marznąć w zimie? Węgiel nie jest potrzebny – trudno. Jakoś to będzie, jakoś damy radę

węgiel za darmo dopłata dodatek węglowy osłonowy

Podaj dalej

Węgiel to temat numer jeden w wielu domach. Będzie? Nie będzie? Dostaniemy? Kupimy? Nie uda się? Co z zimą? Będziemy marznąć? Setki pytań powtarzanych każdego dnia. W kółko i od nowa. Widmo zimy bez pewności bezpieczeństwa energetycznego – to trapi Polaków.

Ceny na składach są ogromne – wszyscy to wiedzą. Węgiel jest drogi i nie wszystkich na niego stać. Nie wszyscy mogą sobie pozwolić chociażby na zakup dwóch, czy trzech ton, nie mówiąc o większych ilościach. Dopłaty póki co nie funkcjonują, a sklep PGG wciąż działa tak samo. W skrócie – bardzo ciężko jest tam cokolwiek dla siebie wywalczyć. Widmo niespokojnej zimy?

węgiel zima bezpieczeństwo energia odnawialne źródła elektrownia
fot. pixabay

Sam znalazłem się niedawno w gronie szczęśliwców, którzy swoje 5 ton z PGG kupili. Natomiast doskonale wiem, jak wyglądała sytuacja przed tym zakupem. Ciągła niepewność, zdenerwowanie. Szukanie różnego rodzaju potencjalnych rozwiązań. Co zrobimy, czym będziemy palić, czy nam wystarczy, co przerobić, co zamontować, co zmienić – w skrócie – większość myśli pochłaniał temat tego, jak zapewnić sobie bezpieczeństwo na zimę.

Fotoradary w całej Polsce zostaną wyłączone? Sensacyjne doniesienia z polskich dróg. Ale jak?

Tymczasem… według sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej” wynika, że… według 80% Polaków sposobem na wyjście z kryzysu energetycznego są inwestycje w odnawialne źródła energii. Nie do końca rozumiem, co tutaj się wydarzyło. Polacy stojący przed – prawdopodobnie – jedną z najcięższych i najtrudniejszych zim ostatnich lat, twierdzą, że sposobem są odnawialne źródła energii? Sposobem na co konkretnie? Na to, aby w nadchodzącą zimę zamarznąć?

węgiel zima bezpieczeństwo energia odnawialne źródła elektrownia
fot. pixabay

A węgiel? Nie jest potrzebny?

Dalej z sondażu wynika, że 44,6% osób opowiada się za zwiększeniem wydobycia węgla. Czyli więcej osób ratunku na nadchodzącą zimę upatruje w energii odnawialnej, nie w węglu, dobrze rozumiem? Oczywistością jest, że inwestycje w odnawialne źródła energii są potrzebne. To jest rozwiązanie przyszłościowe – które zapewni nam bezpieczeństwo… ale przecież nie od razu. Ten proces, te inwestycje trwają. Są potrzebne – oczywiście! Ale to jest rozwiązanie przyszłościowe, długoterminowe, nie doraźne.

PILNE: Na stacjach brakuje paliwa! Benzyna i diesel są na wyczerpaniu? Co będziemy tankować?

W sondażu umieszczono jeszcze kilka innych opcji. Elektrownia atomowa – tak, oczywiście. Zniesienie embarga na rosyjski węgiel… to moralnie wątpliwa, trudna decyzja z oczywistych względów, ale politycznie – pewnie też jest to koniec końców potrzebne. Pewnie opowiedziałbym się za wszystkimi tymi opcjami, bo mam wrażenie, że one wszystkie są nam potrzebne do zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego.

Uważaj na ten żart. Nikt może się nie zaśmiać, a ty dostaniesz potężny mandat. Jak to możliwe?

Natomiast – idąc dalej – mam wrażenie, że zanim  na poważnie usiądziemy przy stole i zaczniemy rozprawiać o elektrowni atomowej, o odnawialnych źródłach energii, najpierw musimy rozwiązać temat nadchodzącej zimy. Tego, aby ludzie w swoich domach byli bezpieczni i aby ten dom mieli czym ogrzać. To jest w tym momencie temat numer jeden. Temat zbliżającej się zimy i bezpieczeństwa Polaków. A w tym kontekście potrzebne jest tylko jedno. Więcej węgla. Więcej – przede wszystkim – taniego węgla – dla wszystkich. Ekologia? Dla Polaków liczy się bezpieczeństwo.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News