PILNE: Zobaczymy wojsko na ulicach? Rząd już zgłosił taką konieczność – powinniśmy się obawiać?

PILNE: Zobaczymy wojsko na ulicach? Rząd już zgłosił taką konieczność – powinniśmy się obawiać?

wojsko na ulicach rząd (2)

Podaj dalej

Kryzys w Wielkiej Brytanii nabiera na sile. Wydaje się, że sytuacja zamiast się polepszać, z każdym dniem jest gorsza. Rząd nie wyklucza, że na ulicach pojawi się wojsko. Jakie będzie zadanie żołnierzy w tej trudnej sytuacji?

Czy w Wielkiej Brytanii jest już tak źle, że angażować trzeba wojsko? Otóż okazuje się, że dokładnie taki plan ma brytyjski rząd. Zresztą – nie jest to jakaś sensacja. W rozmowie z nami jeden z informatorów mieszkających na wyspach powiedział, że żołnierze za kierownicami tirów są coraz częstszym widokiem. Natomiast tutaj mówimy już o akcji na nieco szerszą, ogólnokrajową skalę. Jak to ma wyglądać?

wojsko na ulicach rząd
fot. pixabay

Problemem w Wielkiej Brytanii jest brak paliwa. Od tygodni mówi się o tym, że kompletnie zaburzony jest łańcuch dostaw i w sklepach zaczyna brakować poszczególnych produktów. Nie jest to natomiast problem bardzo rażący. Sami Brytyjczycy zwracają uwagę na to, że czegoś tam czasem brakuje, ale to nie jest tak, że pusty jest cały sklep. To nie jest problem, który spędzałby komuś sen z powiek.

Natomiast problem braku paliwa jest już bardzo poważny. Brytyjski rząd mówi wprost, że wojsko musi być w gotowości wraz ze swoimi cysternami. „Operacja Escalin” ma na celu wykorzystanie 80 wojskowych cystern i innych pojazdów wojskowych do rozmieszczenia brakującego paliwa na terenie całego kraju. Rząd oczywiście zapewnia, że wszystko jest pod kontrolą – szkoda tylko, że w całej Wielkiej Brytanii ze względu na brak paliwa są już zamykane tysiące stacji paliw…

fot. pixabay

Ilu kierowców brakuje?

Tuż po brexicie z pracy kierowcy zawodowego odeszło ponad 25 tysięcy osób. To natomiast nie było jedyne tąpnięcie na rynku, bo eksperci w Wielkiej Brytanii mówią teraz głośno o tym, że brakuje ponad 100 tysięcy kierowców. Jest to na tyle potężna luka, że na pewno nie uda się jej wypełnić w trakcie kilku dni. Wojsko też pomoże… ale doraźnie. Na pewno nie w takim stopniu, w jakim jest to potrzebne.

Co z tego, że rząd ma ogromne zapasy paliwa, skoro nie ma komu ich rozwozić? Co z tego, że wojsko posiada jakieś 80 cystern, skoro zapotrzebowanie jest nieporównywalnie większe. Pandemia koronawirusa nie poprawia sytuacji, bo proces uzyskiwania uprawnień kierowcy zawodowego jest przez nią bardzo utrudniony, o ile nie niemożliwy.

wojsko na ulicach rząd
fot. pixabay

Dziennikarze w artykułach na ten temat w naszym kraju często zapominają o jednej, bardzo ważnej kwestii. Bo przecież brexit i pandemia to nie są jedyne problemy, może nawet nie są najważniejszymi problemami. Trzecia kwestia jest taka, że w pierwszej połowie roku zmieniono kierowcom stawki. Aktualnie ich punkt widzenia jest prosty – skoro mam zarobić tyle samo na tirze, co na magazynie, to wybieram magazyn. Nie ma presji, mandatów, terminów dostaw itd. Może brytyjski rząd sam jest sobie winny? To znaczy na pewno sam jest sobie winny, ale sprawa jest szersza, niż mogłoby się wydawać.

Zdjęcia ilustracyjne

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News