PILNE: Zespół F1 zwalnia kierowcę tuż przed startem sezonu! Kto zastąpi go w bolidzie?

PILNE: Zespół F1 zwalnia kierowcę tuż przed startem sezonu! Kto zastąpi go w bolidzie?

2021 Azerbaijan Grand Prix, Sunday – Jiri Krenek

Podaj dalej

Sobotni poranek rozpoczął się dla fanów Formuły 1 od potężnego oświadczenia zespołu Haas F1 Team. Amerykańska ekipa zwolniła swojego kierowcę – Nikitę Mazepina, oraz zerwała umowę z sponsorem tytularnym, firmą Uralkali.

To, co wydawało się kwestią czasu, w końcu się wydarzyło. Nikita Mazepin z hukiem wyleciał z F1. Haas nie miał zamiaru wycofywać się ze swoich decyzji i pozbawił Rosjanina miejsca w zespole. Zresztą, jednocześnie zerwana została również umowa z firmą Uralkali. To jedyna właściwa decyzja zespołu – innej być nie mogło.

Haas F1 Team postanowił rozwiązać ze skutkiem natychmiastowym umowę z firmą Uralkali oraz rozwiązać kontrakt z Nikitą Mazepinem. Tak jak reszta Formuły 1 jesteśmy zaszokowani i zasmuceni inwazją na Ukrainę. Życzymy sobie szybkiego i pokojowego końca tego konfliktu – czytamy w oświadczeniu zespołu.

Oczywiście Mazepin też nie pozostawił tej decyzji bez echa. – Rozumiem, że sytuacja jest trudna. Jednakże orzeczenie FIA oraz moja nieustająca gotowość do zaakceptowania zaproponowanych warunków w celu kontynuacji startów zostały całkowicie zignorowane – twierdzi rosyjski zawodnik. Sprawa jest jasna – bez względu na jakiekolwiek decyzje i ugody FIA i bez względu na wszystko, co zrobiłby Mazepin, Rosjanin i tak straciłby miejsce w zespole. I dobrze.

Koniec tego. Nareszcie…

Ta relacja od samego początku była toksyczna. Toksyczny był zresztą sam Nikita, wokół którego mnóstwo było skandali. Zawodnik w trakcie pobytu w F1 nie zrobił nic nadzwyczajnego. Jeździł przeciętnie, a wręcz można powiedzieć słabo. Co chwilę tracił kontrolę nad bolidem. W kwestiach pozasportowych też nie było idealnie. Wobec zakazu startu pod flagą rosyjską, Mazepin po prostu okleił Haasy w barwy rosyjskiej flagi.

Wojna potrwa jeszcze dwa, trzy tygodnie? Rosyjski ekonomista nie ma wątpliwości. Co to oznacza?

To ośmieszyło i F1 i Haasa. Amerykański zespół nagle musiał startować oklejony w barwy rosyjskiej flagi. Team nie miał zbyt wiele do powiedzenia, bo przecież pieniądze płynęły od Mazepina… oczywiście od Mazepina seniora, właściciela firmy Uralkali, głównego sponsora teamu. Rodzina zrobiła sobie z teamu prywatny folwark. Gdyby nie pieniądze, Nikita nigdy by nie trafił do tego zespołu. To nie podobało się nikomu… oczywiście poza rodziną Mazepinów.

Polska wciąż ma najtańsze paliwo w Europie. Tylko zobaczcie, za ile tankują inni Europejczycy…

Ale to już koniec tego niezbyt śmiesznego żartu. Znika „rosyjskie” oklejenie amerykańskich bolidów, znika Uralkali, znika Mazepin. Nikita może sobie teraz narzekać, to niczego nie zmieni. W obecnych okolicznościach nie ma miejsca dla takich osób w… nie tylko w F1. W żadnym sporcie. „Sport.pl” pisze wprost o ojcu Nikity – „Biznesmen jest też bliskim współpracownikiem Władimira Putina”. Czy naprawdę ktoś sądził, że ludzie bezpośrednio powiązani z Putinem ot tak będą sobie nadal rządzić zespołem w F1, że Nikita ot tak dalej sobie będzie jeździł w F1? No nie, to tak nie działa… Kandydatem na miejsce Mazepina – przynajmniej na razie – jest Pietro Fittipaldi.

Zdjęcie wyróżniające: Mercedes F1 Media Jiri Krenek

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News