PILNE: Zamieszki i godzina policyjna w stolicy! Do tego prowadzą ciągłe podwyżki ceny paliwa

PILNE: Zamieszki i godzina policyjna w stolicy! Do tego prowadzą ciągłe podwyżki ceny paliwa

ceny paliwa zamieszki (3)

Podaj dalej

Nieustannie rosnące ceny paliwa to temat budzący emocje. To pewnego rodzaju lina. Możesz ją naciągać do pewnego momentu, ale jeśli zrobisz o krok za daleko, dochodzi do przeciążenia i lina z całym impetem odbija w drugą stronę.

Czy można w nieskończoność podnosić ceny paliwa, czy też żywności i oczekiwać, że ludzie ot tak przejdą obok tego obojętnie? No nie – historia wielokrotnie udowodniła nam już, że to tak nie działa. Ludzie są w stanie zrozumieć podwyżki cen, jeśli są one jasno i rozsądnie wytłumaczone, uzasadnione. Natomiast kiedy czują, że ktoś robi ich w konia i chce im wyłącznie wydrenować portfele, wtedy zaczyna się problem.

ceny paliwa zamieszki
fot. pixabay

Przekonał się o tym prezydent Peru, Pedro Castillo. Wtorkowego popołudnia protesty na ulicach Limy przekroczyły wszelką możliwą skalę. Ciągłe podwyżki cen paliw i żywności doprowadziły do zamieszek w wyniku których wprowadzono godzinę policyjną. Zamknięto dosłownie wszystko – raz, aby stłumić istniejące protesty i dwa, aby nie doprowadzić do powstawania kolejnych. Prezydent ewidentnie się pogubił.

PILNE: VAT i akcyza znów w dół? Rząd szykuje obniżkę podatków? Po ile będzie diesel i benzyna?

Protesty trwały przez cały zeszły tydzień. Blokowanie dróg, strajki, w których udział brali głównie przedstawiciele branży transportowej. W niedzielę rząd miał czasowo usunąć jeden z podatków podnoszący cenę diesla nawet o 30%, natomiast według ludzi, stacje się nie dostosowały i paliwo nadal było zbyt drogie. A zatem Lima zamarła. Puste ulice, zamknięte sklepy, brak samochodów, autobusów. Widok gorszy, niż ten z pierwszych dni koronawirusa. To sugeruje, że przed Peru potężny kryzys gospodarczy.

ceny paliwa zamieszki
fot. pixabay

Źródło: ABC News

Kup teraz – opony w mega promocji!

To nie pierwszy tego typu przypadek…

Przecież świat widział już tysiące podobnych przypadków, a rządzący nadal się nie nauczyli. Obywatele to nie jest zabawka, którą można sobie robić w konia i okradać. Tysiące często krwawych protestów, umierający ludzie, wszystko przez chciwość władzy? Przecież jesteśmy dopiero co po potężnym proteście żółtych kamizelek we Francji. Czym był on spowodowany? No oczywiście, że tak – rosnącymi cenami paliw. Oprócz tego wysokimi podatkami oraz niezadowoleniem z elit politycznych.

Benzyna za 11,32 zł i diesel za 11,12 zł za litr! Jeśli chodzi o paliwo, Polska jest wyjątkowym przypadkiem

Powody zawsze są mniej więcej te same. Tutaj nic, albo prawie nic, się nie zmienia. Pomimo tego kolejne rządy wciąż nie wyciągają z tego lekcji. Wciąż myślą, że ich to nie dotyczy – że ich obywatele są za głupi i za słabi, żeby się zorientować co się dzieje i zareagować. I kolejny raz – tym razem Peruwiańczycy – udowadniają, że to bzdura i nie będzie tolerowania wybryków władzy. To kwestia oczywista.

ceny paliwa zamieszki
fot. pixabay

Dlatego w interesie każdego rządu świata jest to, aby się pilnować. To ludzie są prawdziwą władzą. Z tym, że oni nie okażą swojego niezadowolenia ustawami, czy słownymi utarczkami w korytarzach parlamentu, tylko siłą. Nie można w nieskończoność podnosić cen paliwa, albo żywności. To tak nie działa. Jasne – każdy rozumie sytuację w Ukrainie. Ale są narzędzia, nawet takie wewnątrz państwa, które pozwalają na obniżkę cen, albo przynajmniej na utrzymanie ich na tym samym poziomie. Warto o tym pamiętać.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News