PILNE: Diesel w tydzień podrożał o 21 groszy! Tyle kosztuje teraz ON, benzyna i LPG. Masakra!

PILNE: Diesel w tydzień podrożał o 21 groszy! Tyle kosztuje teraz ON, benzyna i LPG. Masakra!

diesel benzyna lpg ceny paliw

Podaj dalej

To są wręcz fatalne informacje ze stacji paliw… Znów zaobserwowaliśmy podwyżki i to takie dosyć solidne. Benzyna, diesel i LPG podrożały. Nie o kilka groszy – kierowcy są wściekli – jak to możliwe?

W ubiegłą środę, 27 kwietnia, benzyna 95-oktanowa kosztowała w Polsce średnio 6,49 zł za litr. Zdecydowanie więcej, bo 7,21 zł za litr kosztował wtedy diesel. Cena LPG zamykała się z kolei w 3,62 zł. To średnie ceny z całego kraju, podawane cyklicznie przez portal „e-petrol”. Jakie były wtedy nastroje? Nienajlepsze, bo ceny zamiast spadać, albo chociaż utrzymać się w tym samym miejscu, zaczęły rosnąć. O kilka groszy, ale jednak.

diesel benzyna lpg ceny paliw
fot. freepik

Kilka dni temu zaryzykowałem tezę, że paliwo zdecydowanie podrożeje. Wywołało to małe kontrowersje, bo w tym samym czasie jeden z moich redakcyjnych kolegów stwierdził, że będzie odwrotnie, że paliwo nagle potanieje. Swoje przewidywania oparłem na średnich cenach paliw w polskich rafineriach, jakie podaje „e-petrol”. Od 12 kwietnia te ceny nieustannie rosną, z potężnym wzrostem pomiędzy 26 a 29 kwietnia.

Dostajesz mandat – ktoś „weźmie” punkty karne za ciebie? Co grozi za takie sprytne oszustwo?

Zasadniczo kwestia jest prosta. Jeśli w rafineriach rosną ceny, to na stacjach te ceny też musza wzrosnąć. Jeśli za taką samą ilość paliwa stacja musi nagle zapłacić rafinerii x% więcej, to nie spodziewajmy się, że ona dopłaci tę różnicę z własnej kieszeni. To oczywiste, że ten x% różnicy pokryjemy my – kierowcy. A zatem, aby stacje wyszły chociażby na zero ze sprzedaży paliwa – bo o marżach na sprzedaży diesla i benzyny od dłuższego czasu nie ma już mowy – muszą teraz sprzedawać paliwo drożej.

diesel benzyna lpg ceny paliw
fot. freepik.com – aapsky

Miałem rację. Niestety… Oto nowe ceny paliw

Dane na środę, 4 maja. Benzyna 95 oktanowa kosztuje w Polsce średnio 6,65 zł za litr. To o 16 groszy więcej, niż przed tygodniem. Diesel kosztuje już 7,42 zł za litr. To więcej o 21 groszy, niż w ubiegłą środę. Podrożało też LPG – o 7 groszy – do poziomu 3,69 zł. Wzrost cen o 16-21 groszy w przypadku głównych paliw na przestrzeni jednego tygodnia. To jest jakieś absolutne szaleństwo.

PILNE: 21 maja ogromne zmiany dla kierowców! Potrzebne zezwolenie i licencja, jeśli masz taki samochód

Na ten moment nie ma mowy o jakichkolwiek obniżkach cen. Jest drogo i drogo pozostanie, będzie jeszcze drożej. Należy przy tym podkreślić, że stacje w teorii nie zarabiają aktualnie na sprzedaży paliwa. Marża detaliczna stacji występuje aktualnie wyłącznie w przypadku LPG, bo średnio stacja ze sprzedanego litra ma 14,9% marży dla siebie. W przypadku diesla i benzyny aktualnie według „e-petrol” pojęcie marży nie istnieje.

Kup teraz – opony w mega promocji!

To tylko potwierdza, w jak trudnej sytuacji się aktualnie znajdujemy. Te ceny, które płacimy na stacjach, to po prostu cena paliwa plus podatki. Nie ma tu żadnych fanaberii, żadnego napychania portfeli właścicieli stacji. Oni od dłuższego czasu zarabiają na ofercie pobocznej, dodatkowej swoich stacji. Oczywiście mogą zarabiać też na paliwie i dokładać swoją marżę… natomiast wtedy ich ceny stają się mało zachęcające w stosunku do konkurencji.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News