PILNE: Sensacyjne doniesienia! Węgiel nigdy nie zniknie a diesel zawsze będzie na topie. Żadnej rewolucji

PILNE: Sensacyjne doniesienia! Węgiel nigdy nie zniknie a diesel zawsze będzie na topie. Żadnej rewolucji

diesel węgiel

Podaj dalej

Węgiel traci na wartości. Ludzie rezygnują z samochodów z silnikami typu diesel i przerzucają się na auta elektryczne. To mokry sen części aktywistów, czy ekologów. Wszystko jednak wskazuje na to, że żadna z tych rzeczy się w najbliższym czasie nie wydarzy.

Co ma wspólnego węgiel i diesel? Na przykład to, że to paliwa, których ekolodzy jak najszybciej chcieliby się pozbyć ze świata. Oczywiście ma to jakieś uzasadnienie. Jeśli chodzi o „czystość” planety, to najlepiej byłoby korzystać wyłącznie z odnawialnych źródeł energii. Nie od dziś natomiast wiadomo, że te odnawialne źródła energii to w większości krajów świata mrzonka. Na świecie wciąż zbyt wiele uzależnione jest od węgla.

diesel węgiel
fot. pixabay

Czy węgiel traci na wartości przykładowo w naszym kraju? Jak to wygląda w Polsce? Wygląda tak, że w ubiegłym roku 80% wyprodukowanej energii pochodziło od węgla. Taką informację czytamy na portalu „Interia”, a podaje ją Urząd Regulacji Energetyki. Czy to dużo, czy jednak każdego roku się poprawiamy? Sami oceńcie. W ubiegłym roku ten stosunek wynosił poniżej 70%. A zatem – mówiąc wprost – jesteśmy tylko coraz bardziej uzależnieni od węgla.

Zdecydowanie mniejszy udział węgla w produkcji energii notowano nie tylko w 2020, ale także w 2019 i 2018 roku. Ma to oczywiście związek z pandemią i kryzysem – nie ma się co oszukiwać. Węgiel zanotował wzrosty również w innych krajach – to nie tylko polska „przypadłość”. Dlaczego to nagle miałoby się zmienić? Świat działa tak od lat i wszystko wskazuje na to, że nie jest gotowy na większe zmiany. Widać to doskonale po tych statystykach. Zresztą – nawet jeśli coś by się zmieniło w Europie, to reszta świata i tak będzie oparta o węgiel. To nic nie zmieni.

diesel węgiel
fot. pixabay

Diesel też przetrwa. Bo dlaczego nie?

Dlaczego ludzie nagle mieliby zrezygnować z samochodów spalinowych? Tym bardziej teraz, w dobie światowego kryzysu. Zresztą, nie chodzi tu tylko o najbliższy rok, czy dwa. Chodzi o wizję długofalową, której ludzie nie wyobrażają sobie bez samochodów spalinowych. Nie mówię tylko o zwykłych kierowcach. Nawet światowe potęgi i producenci nie chcą się zgodzić na świat bez samochodów spalinowych.

fot. pixabay

Pakiet fit for 55 zakładał, że do 2030 roku emisja CO2 zmniejszy się o 55%, a do 2035 roku nawet o 100%. Zakładał on zakaz rejestracji nowych samochodów spalinowych i przejście na samochody elektryczne. Mogę tylko napisać to, co napisałem na początku tego tekstu – to wyłącznie mokry sen części aktywistów i ekologów. Eksperci już teraz twierdzą, że do żadnych rewolucyjnych zmian nie dojdzie na pewno do 2050 roku. A potem? Kto wie – może…

Tradycyjne paliwa przetrwają. Węgiel rośnie w siłę i rosnąć będzie nadal. Samochody spalinowe jeszcze długo będą poruszać się po naszych drogach. Jeśli ktoś uważa inaczej, to jest po prostu cholernie naiwny.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News