PILNE: Sądny dzień! Dziś zapadnie decyzja! Diesel i benzyna znikają z dróg na całym świecie raz na zawsze

PILNE: Sądny dzień! Dziś zapadnie decyzja! Diesel i benzyna znikają z dróg na całym świecie raz na zawsze

diesel benzyna samochód auto elektryczne (4)

Podaj dalej

Środa, 10 listopada – wszystko wskazuje na to, że to będzie sądny dzień. Diesel i benzyna znikają z naszego świata raz na zawsze? Nie mówimy już nawet o 2030 roku. Właśnie dziś ma zostać podjęta decyzja, która wstrząśnie światem.

Diesel i benzyna –podstawowe napędy samochodów od dziesiątek lat. Rozwinięte, znakomicie się spisujące. Co z tego? Kilku ważniakom na wyższych stołkach zachciało się zmieniać świat. Samochody spalinowe nagle mają być wygumkowane – usunięte z powierzchni ziemi raz na zawsze. Wszystko dlatego, że ich widzi mi się to auta elektryczne. Tak – te na które nikt nie jest przygotowany a ich rzekoma ekologiczność i zeroemisyjność to kapitalny żart. Te, których nikt nie chce.

diesel benzyna samochód auto elektryczne
fot. pixabay

Decyzja ma zostać ogłoszona dzisiaj, prawdopodobnie podczas konferencji klimatycznej COP26 w Glasgow. Tak – to ta sama konferencja, na którą uczestnicy przylecieli sobie prywatnymi odrzutowcami. Dokładniej, samolotów było około 400. Jednym z nich przyleciał rzekomo walczący o środowisko Jeff Bezos. Co ciekawe, przyleciał nim z urodzin Billa Gatesa. Te odbyły się na jachcie u wybrzeży Turcji. Nie chcę nawet myśleć za jak wielką emisję CO2 na przestrzeni kilku dni odpowiada taki Bezos.

Sytuacja była kuriozalna – 400 prywatnych odrzutowców, które później puste latały po wszystkich okolicznych lotniskach, bo w Glasgow nie było dla nich miejsca. 4 godziny lotu takim samolotem wytwarzają tyle CO2, co jedna osoba w trakcie całego roku. I oni wszyscy przyjechali tam rozmawiać o zmianach klimatu i o tym, jak go chronić. Co to jest w ogóle za hipokryzja. Dla mnie jest to po prostu obrzydliwe – tyle mam do powiedzenia na temat takiego zachowania.

fot. pixabay

Diesel i benzyna – to koniec

Na tej samej konferencji i to już dzisiaj, ogłoszony ma zostać nowy plan. Przypominamy, kilka miesięcy temu ogłoszono już Fit for 55. Plan oznaczał zredukowanie emisji CO2 o 55% do 2030 roku. W teorii już wtedy samochody spalinowe musiałyby zniknąć z dróg. Jeśli któreś jednak by przetrwały, definitywnie musiałyby zniknąć do 2035 roku. Właśnie po 2035 roku obowiązywałby absolutny zakaz sprzedaży nowych samochodów spalinowych.

Według ekspertów dzisiaj na konferencji COP26 te daty mają ulec zmianie – niestety, na gorsze. To nie będzie 2035… nawet nie 2030 rok. Samochody spalinowe znikną jeszcze szybciej. Decyzja zostanie ogłoszona dzisiaj. Jest to absolutny skandal. Kilka osób potraktowało sobie chyba Unię Europejską i jej mieszkańców jako prywatny folwark, w którym można realizować każde swoje widzi mi się. A ty się patrz… i płacz.

diesel benzyna samochód auto elektryczne
fot. pixabay

To nic, że proces produkcji samochodu elektrycznego wytwarza zdecydowanie więcej CO2, niż proces produkcji  auta spalinowego. Nieważne, że w wielu krajach, w tym w Polsce, prąd pochodzi w głównej mierze z węgla. Automatycznie zasilanie samochodu elektrycznego w praktyce jest niewiele bardziej ekologiczne, niż jeżdżenie benzyniakiem. Co z tego, że w wielu krajach już skarżą się na blackouty, przerwy w dostawach prądu. Co z tego, że nie ma gotowej infrastruktury i realnie nie ma gdzie tych aut ładować. To nic, że nikogo na ten samochód przede wszystkim nie stać. Jeśli eksperci twierdzili, że zmiany są niewykonalne do 2030 roku, to jakim cudem do cholery ktoś wpadł, aby jeszcze przyspieszyć ten proces?!

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News