PILNE: Rząd wprowadza nowy dokument! Tylko z nim będziesz mógł wsiąść w samochód

PILNE: Rząd wprowadza nowy dokument! Tylko z nim będziesz mógł wsiąść w samochód

samochód dokument karta kwalifikacji (5)

Podaj dalej

Rząd po działaniach sejmowej komisji infrastruktury postanowił wprowadzić nowy dokument. Okazuje się, że tylko z nim kierowcy będą mogli wsiąść w samochód. Czy prawo jazdy już nie wystarczy?

Osoby odpowiedzialne za projekt zaznaczają, że chodzi w nim o dostosowanie prawa polskiego pod europejskie dyrektywy. Nowy dokument to „karta kwalifikacji”. Tylko z nią będzie wsiąść w samochód i poruszać się po polskich drogach. Na czym dokładnie polegać mają te zmiany w przepisach? I czy są to dobre informacje dla wszystkich zainteresowanych?

samochód dokument karta kwalifikacji
fot. pixabay

Zacznijmy od tego, że wedle nowych przepisów każdy kierowca zawodowy będzie miał możliwość odbycia szkolenia. Chodzi tutaj o różnego rodzaju kursy kwalifikacyjne, czy szkolenia z wykorzystania technik komputerowych i internetu – czytamy na portalu „Interia.pl”. To z całą pewnością zmiana na dobre i ciekawy dodatek do pracy kierowcy zawodowego.

Natomiast co z samą kartą kwalifikacji? Celem nowego dokumentu jest potwierdzenie, że dany kierowca ma uprawnienia do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy – pisze „Interia.pl”. Jest to dokument przeznaczony dla konkretnej grupy osób. Dla tych, którym nie można wydać prawa jazdy, np. z powodu tego, że dana osoba nie spełnia warunków otrzymania prawa jazdy, tj. np. nie mieszka na terytorium Polski.

samochód dokument karta kwalifikacji
fot. pixabay

Czy to w ogóle jest potrzebne?

Poniekąd ma to jakiś tam sens. Pomoże to policji zweryfikować informacje o wszystkich kierowcach, zarówno tych polskich, jak i zagranicznych. Oczywiście ktoś postanowił wprowadzić takie przepisy, więc muszą mieć one coś na celu. Nie potrafię tylko zrozumieć jak do tej pory sprawdzani byli kierowcy zagraniczni i dlaczego taki stan rzeczy nie może pozostać, ale OK – nie będę negował, bo zwyczajnie mogę tego nie rozumieć.

fot. pixabay

Może faktycznie przydałby się inny dokument?

Czasami zastanawiam się, czy w Polsce rzeczywiście nie przydałby się jakiś nowy dokument dla kierowców. Dobrym pomysłem mogłyby być jakieś szczegółowe psychotesty. Czasami jadąc drogami jestem wręcz przekonany, że jakiegoś procenta osób po prostu na tych drogach nie powinno być. Idiotyczne manewry wyprzedzania, siedzenie na ogonie, zajeżdżanie sobie drogi… zwyczajne chamstwo i agresja – dla takich osób nie ma miejsca na drogach.

samochód dokument karta kwalifikacji
fot. pixabay

Inna sprawa to po prostu jakieś okresowe badania stanu zdrowia. Dotyczy to m.in. tych, którzy prawo jazdy zdawali dawniej i jest ono bezterminowe. Zresztą, fakt ten szczególnie powinien dotyczyć właśnie starszych. Ileż to razy widzieliśmy, że senior ot tak wyjeżdża na drogę powodując poważny wypadek. Dlaczego? No bo np. on nie widział tego drugiego samochodu, albo się zagapił… albo ostatni raz samochodem jechał rok temu i już zapomniał. Może warto byłoby przebadać – nie tylko tych starszych ludzi – po prostu, wszystkich kierowców.

Na podstawie takich badań – i zdrowia i psychotestów – moglibyśmy dostawać jakąś pieczątkę do konkretnego dokumentu – np. taką, jak za przegląd techniczny samochodu. Oczywiście nie ma mowy, aby coś takiego odbywało się co rok… ale może co pięć lat? Na przykład… Kto wie, może przez to polskie drogi stałyby się bezpieczniejszym miejscem.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News