PILNE: Rząd się tego nie spodziewał. Policja załamuje ręce – jakie jest rozwiązanie tej sytuacji?

PILNE: Rząd się tego nie spodziewał. Policja załamuje ręce – jakie jest rozwiązanie tej sytuacji?

policja rząd mandat

Podaj dalej

Nowy taryfikator mandatów miał odstraszać piratów drogowych. Tak przynajmniej wymyślił sobie to rząd. Ale minęły niemal trzy miesiące po wprowadzeniu przepisów i policja nie zauważa zmian na lepsze. Jeśli takie zmiany są, to niestety, wyłącznie na gorsze.

Od 1 stycznia w naszym kraju obowiązuje nowy taryfikator mandatów. Rząd twierdził, że nowe przepisy doprowadzą do tego, że spadnie liczba wypadków na polskich drogach i policja będzie miała mniej pracy. Wszystkim tym, którzy przekraczają prędkość i nieodpowiednio zachowują się np. na przejściach dla pieszych i przejazdach kolejowych pogrożono palcem. Czy to mogło się udać?

policja rząd mandat
fot. pixabay

No cóż – według mnie, czysto teoretycznie, to naprawdę mogło się udać. Przecież widmo potężnego mandatu naprawdę niektórym może działać na wyobraźnię. Skoro do 1 stycznia można było zapłacić 500 zł mandatu, a teraz można zapłacić przykładowo 2000, 2500 zł, albo nawet i więcej – to wybaczcie – mi działa to na wyobraźnię. I raczej zrobiłbym bardzo wiele, aby takiego mandatu nie dostać. Czy widzę zmianę w swoim sposobie prowadzenia samochodu. Chyba tak – ale dotyczy to chyba wyłącznie przejść dla pieszych.

Ale mój przypadek nic tutaj nie znaczy. Statystyki są takie, że do końca lutego w Polsce doszło do większej liczby wypadków, niż w analogicznym okresie rok temu. Było ich więcej o 10%. O 27% więcej było też ofiar śmiertelnych tych wypadków na drogach. Takie dane podaje „WP” za tekstem w „Rzeczpospolitej”. A zatem, ewidentnie, nowe przepisy nie działają. To nie one bezpośrednio doprowadziły do pogorszenia sytuacji, ale na pewno niczego nie poprawiły.

policja rząd mandat
fot. pixabay

A miało być tak pięknie…

Skoro te przepisy nie służą w niczym (oprócz ściągania większych pieniędzy z obywateli), to może pora je usunąć? Tak, jak niektóre zapisy polskiego ładu? Skoro coś nie działa, to znaczy, że jest niepotrzebne, czyż nie? Oczywiście nic takiego się raczej nie wydarzy, o tym raczej możemy zapomnieć. Ale miło jest pomarzyć.

PILNE: Już dziś Morawiecki ogłosi historyczne zmiany! Węgiel, ropa i gaz – Polska rezygnuje raz na zawsze?

Kup teraz – opony w mega promocji!

Jak skutecznie „naprawić” polskie drogi? Jeśli chodzi o prędkość, dla mnie istnieją wyłącznie dwa sposoby na trzymanie kierowców w ryzach. Są miejsca, w których do wypadków dochodzi częściej, które są potencjalnie problematyczne. A więc – jeśli jest to konkretny zakręt – fotoradar. Jeśli zaś jest to jakiś odcinek – może być nawet dłuższy – odcinkowy pomiar prędkości. Czy ktoś tego chce, czy nie, stosuje się wtedy do ograniczeń. Według mnie jest to jedyny sposób, aby kierowca realnie zwolnił i pilnował prędkości. OK – trzeci to policyjny patrol, ale tu możliwości są raczej ograniczone.

PILNE: Ceny lekarstw i żywności w górę! Co jeszcze? Sprawdź, co ma na to wpływ i dlaczego?

Naturalnie nie da się obstawić całej Polski odcinkowym pomiarem prędkości. Ale jak mówiłem, można spróbować z najbardziej newralgicznymi punktami. Na większość najczęściej popełnianych przez kierowców wykroczeń jest jakiś sposób, jest jakiś haczyk. Podniesienie kwoty mandatów – jak widzimy – nim nie jest.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News