PILNE: Ropa naftowa z Rosji to konieczność? Skutki całkowitej rezygnacji byłyby katastrofalne?

PILNE: Ropa naftowa z Rosji to konieczność? Skutki całkowitej rezygnacji byłyby katastrofalne?

diesel benzyna putin ropa

Podaj dalej

Ropa naftowa, gaz ziemny, węgiel – to tylko trzy podstawowe surowce, które z Rosji importuje cały świat, również Polska. Głośno mówi się o tym, że z tych surowców trzeba zrezygnować. Powstaje jednak zasadnicze pytanie – czy to jest w ogóle możliwe? Dla wielu ekspertów to co najmniej wątpliwe.

Od 24 lutego świat jest zachwiany. Wydarzenia, które wciąż trwają na terenie Ukrainy, mają wpływ na każdego z nas. Przekładają się na ceny, na dostępność towarów. Agresor, czyli Rosja, to ogromny światowy eksporter. Codziennie Moskwa zarabia na tym ogromne pieniądze. Ropa naftowa, gaz ziemny, czy węgiel… Mimowolnie wszyscy dookoła nakręcają zbrodniczą machinę płacąc za kolejne dostawy surowców z Rosji. Wydaje się, że rozwiązanie jest proste – po prostu zrezygnować z tych surowców.

ropa naftowa surowce rosja
fot. pixabay

Raz, że nie jest to łatwe, a dwa, to powstaje pytanie, czy jest to w ogóle możliwe? Rynek ropy jest kompletnie zachwiany. Raz baryłka ropy kosztuje 98 dolarów, a kilka godzin później kosztuje już 108 dolarów. Jest 100, potem 110 i tak na zmianę. To są wahania potężne. Wzrosty, czy też spadki, które wcześniej obserwowaliśmy na przestrzeni tygodni, albo miesięcy, a nie paru godzin. Każda polityczna decyzja sprawia, że albo wykresy świecą się na zielono, albo na czerwono. Każde doniesienie z Ukrainy, Rosji, czy z Europy decydującej się na sankcje, ma znaczenie.

Kup teraz – opony w mega promocji!

Rynek jest zachwiany, a kraje OPEC+ boją się, że wkrótce może być całkowicie rozchwiany. Bo przecież mówi się tak łatwo – zrezygnujmy z rosyjskiej ropy. Pierwsze pytanie, czy jest to w ogóle możliwe? Czy kraje OPEC+ poradzą sobie z tak ogromnym zwiększeniem wydobycia, aby zaspokoić europejski rynek? A jeśli już udałoby się zrezygnować z rosyjskiej ropy, jakie to będzie miało konsekwencje dla rynku?

ropa naftowa surowce rosja
fot. pixabay

Niby tak… ale nie do końca

To nie jest kwestia tego, że ktoś chce zablokować dostawy, a ktoś inny jest przyjacielem Putina i nie chce ich zablokować. Wydaje mi się, że jest to pewnego rodzaju wybór, nawet wymiaru moralnego. Tak – chcemy zablokować rosyjskie surowce, bo czujemy presję. Widzimy, co Rosja robi w Ukrainie, nie chcemy jej finansować. Musimy odciąć się od Moskwy. No tak – brzmi logicznie. Ale ci, którzy myślą logicznie, nie są tak chętni do podejmowania decyzji od razu.

PILNE: Diesel i benzyna na wyczerpaniu? Przed świętami w Polsce zabraknie paliwa na stacjach?

Ci niezdecydowani zadają sobie pytanie – co przyniesie rezygnacja z rosyjskich surowców? Jasne – przestaniemy wysyłać swoje pieniądze do Rosji, ale… czy nasz kraj da radę? No właśnie – co z bezpieczeństwem energetycznym wewnątrz kraju? Jakie będą realne skutki rezygnacji chociażby z rosyjskiej ropy dla nas?

PILNE: Chleb w Polsce kosztuje już ponad 10 zł. Oto do czego doprowadziła rosyjska agresja

Eksperci nie mają wątpliwości, że całkowita rezygnacja z rosyjskiej ropy oznaczałaby jedno – wzrosty cen tej ropy, która byłaby dostępna na rynku. Co za tym idzie, odbiłoby się to na naszych portfelach, bo wszyscy płacilibyśmy więcej za paliwo na stacjach. Nie jest jasnym, czy byłoby to zjawisko czasowe, krótkotrwałe, czy nowy, długofalowy trend. Nie możemy oczekiwać tego, że ot tak zrezygnujemy z rosyjskich surowców i wszystko pozostanie po staremu. Że ceny będą takie, jak dotychczas…

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News