PILNE: Policja ma sposób na kierowców! Ogromny mandat, którego nie da uniknąć. Wpadamy w to

PILNE: Policja ma sposób na kierowców! Ogromny mandat, którego nie da uniknąć. Wpadamy w to

policja sposób na kierowców mandat dron policyjny (2)

Podaj dalej

Czy zastanawialiście się kiedyś jak może… albo konkretniej, jak nie może wyglądać kontrola policji? Funkcjonariusze znaleźli sposób na kierowców. Mandat to w tym przypadku oczywistość i nie da się go w żaden sposób uniknąć.

Polskie przepisy ruchu drogowego są dosyć jasne. Określają co komu wolno, a czego nie. Kilka miesięcy temu policja znalazła chyba sposób idealny na kierowców. Mandat to w tym przypadku oczywistość. Nie jesteśmy w stanie uchronić się przed taką kontrolą. Ba – najgorsze jest to, że na dobrą sprawę nikt z nas o tej kontroli nawet nie wie. To tak, jakby polował na was niewidzialny fotoradar.

policja sposób na kierowców mandat dron policyjny
fot. pixabay

Gdzie może ustawić się radiowóz z policjantami? Po zmianie przepisów, mówiąc krótko, ustawić może się niemal wszędzie. To znaczy, że teoretycznie policjanci mogą przeprowadzić kontrolę absolutnie z każdego miejsca. Przepis wygląda mniej więcej tak, że pojazd policyjny może stać wszędzie, nawet w miejscu, gdzie jest to zabronione, o ile nie zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego. Czyli, w teorii, radiowóz może stać wszędzie.

Kierowcy bali się, że to stworzy precedens. Obawiali się, że policjanci będą się chowali w krzakach i łapali nas z zaskoczenia. Natomiast to może być wykorzystane w zupełnie inny sposób. Przykład? Radiowóz chowa się gdzieś w pobliżu przejścia dla pieszych, albo skrzyżowania. W taki sposób, że jest kompletnie niewidoczny z drogi. Panowie policjanci wysiadają i… odpalają policyjnego drona. To pewna droga do mandatów…

policja sposób na kierowców mandat dron policyjny
fot. pixabay

Drony „sieją spustoszenie”

Jeśli w grę wchodzi policyjny dron, praktycznie nie mamy żadnych szans. Polacy na ogół łamią przepisy – powiedzmy to sobie wprost. Na przykład te dotyczące ograniczeń prędkości. Nie znam nikogo, kto jeździ przepisowo. Ale łamią też inne przepisy, szczególnie, kiedy wiedzą, że nikt ich nie widzi. To znaczy w zamyśle, że nie widzi ich policja. Nie ma patrolu? Czysto? No to przecież nie trzeba się stosować do tych głupich przepisów – można by pomyśleć.

Policyjny dron kompletnie to zmienia. Policyjny dron widzi absolutnie wszystko. Wyprzedzanie na pasach, na przejściach dla pieszych, na pojedynczej, czy podwójnej ciągłej, nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu, brak zatrzymania na znaku stop itd. Za  wszystko to grozi nam wysoki mandat… a po zmianie przepisów będzie jeszcze wyższy. Dron nagrywa sobie takiego delikwenta i po chwili patrol zatrzymuje go do kontroli.

Wtedy, tak naprawdę, sprawa jest już przegrana. Kierowca nie ma żadnej możliwości „wymigania” się od kary. Wszystko jest nagrane z drona. Trzeba przyznać, że jest to przepotężna broń policji. Nowoczesna, niezawodna… taka, na którą piraci drogowi nie mają absolutnie żadnej odpowiedzi. Tych dronów będzie tylko więcej, bo kapitalnie zdają egzamin. Nam pozostaje… no cóż – nauczyć się jeździć zgodnie z przepisami.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News