PILNE: Nie tylko olej! Czego jeszcze wkrótce zabraknie w sklepach? To nie są dobre informacje…

PILNE: Nie tylko olej! Czego jeszcze wkrótce zabraknie w sklepach? To nie są dobre informacje…

inflacja ceny

Podaj dalej

Wojna w Ukrainie będzie za sobą niosła konkretne skutki dla całego świata, Europy, w tym Polski również. Już mówi się, że towarem wręcz niedostępnym może być wkrótce olej. Czego jeszcze będzie brakowało w sklepach?

Olej jest najczęściej wymienianym produktem, którego wkrótce może zabraknąć na półkach sklepowych. Zapasy są ograniczone, a eksport jest w dużej mierze zamrożony. Właśnie olej – głównie z nasion słonecznika – jest głównym produktem eksportowym Ukrainy. Olej i różne jego pochodne, nawet rafinowane. Jeśli jest problem z tłuszczem, to problem jest tak samo z masłem, margaryną itp.

olej sklep brak stal pieczywo
fot. pixabay

Polska jest drugim największym krajem docelowym dla ukraińskiego eksportu. Więcej z Ukrainy wysyła się wyłącznie do Chin. W 2020 roku eksport do Polski wyniósł w Ukrainie łącznie 7% ogółu. A zatem można łatwo spekulować – skoro my braliśmy z Ukrainy najwięcej (jeśli chodzi o kraje europejskie) – to nas ten kryzys i ewentualny brak dostaw może zaboleć zdecydowanie najbardziej.

PILNE: W tym roku ropa za 200 dolarów za baryłkę? Paliwo będzie wtedy kosztowało 15 zł za litr

Kolejnym produktem na liście najczęściej eksportowanych jest kukurydza, dalej jest m.in. pszenica. W pierwszej piątce najczęściej eksportowanych towarów są też półprodukty z żeliwa lub stali. Od kilkunastu dni eksperci mówią wprost o tym, że Europę czekają ogromne niedobory stali. To automatycznie przekłada się na to, że ta stal będzie cały czas mocno drożała. Wykresy na rynku dosłownie szaleją.

olej sklep brak stal pieczywo
fot. pixabay

Co podrożeje?

Jeszcze więcej do Polski – co oczywiste – trafia z Rosji – nawet pięć razy więcej. Jakie są najczęściej eksportowane z Rosji produkty? Ropa naftowa, węgiel, paliwa wytworzone z węgla, półprodukty z żeliwa lub stali oraz złoto. Wszystkich tych danych dowiadujemy się z portalu „wpieramyeksport.pl”. Krótko mówiąc – z Rosji importujemy bardziej surowce, aniżeli produkty spożywcze, aczkolwiek są to też np. różnego rodzaju zboża. Koniec końców, wnioski są pesymistyczne.

Węgiel już jest rekordowo drogi, a będzie drożał nawet bardziej. Minimum dwa lata wysokich cen?

Musimy się przygotować na to, że wkrótce powstaną niedobory. A kiedy powstają niedobory, to automatycznie cena rośnie. Więc – mówiąc krótko – będzie drożej. Co będzie droższe? Oleje, masło, margaryna, pieczywo… również mięso, bo przecież podrożeje pasza. Wzrosty cen żywności będzie też napędzała drożejąca ropa, a co za tym idzie paliwo. Drożeć będzie węgiel, czy gaz. Możemy dojść do wniosku, że podrożeje… wszystko. Tylko w niektórych przypadkach może być to aż nadto widoczne. Powiedzmy tylko, że w lutym 2022 olej podrożał o 90% względem lutego 2021.

Przypomina mi się to, co na początku wojny powiedział bodajże polski ambasador w Ukrainie w odpowiedzi na Twita, w którym ktoś skarżył się na drogą benzynę. Ambasador skomentował krótko, że droga, ale przynajmniej jest. Wkrótce podobnie może być z wieloma innymi produktami.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News