PILNE: Na stacjach brakuje paliwa! Benzyna i diesel są na wyczerpaniu? Co będziemy tankować?

PILNE: Na stacjach brakuje paliwa! Benzyna i diesel są na wyczerpaniu? Co będziemy tankować?

benzyna diesel paliwa paliwo brak stacje

Podaj dalej

Brak paliwa na stacjach to chyba jeden z najpoważniejszych problemów w całym łańcuchu gospodarczym danego kraju. Benzyna i diesel są niedostępne… więc niedostępne jest praktycznie wszystko. Co w takiej sytuacji?

Kwestia dostępności paliwa na stacjach to absolutna podstawa. Wyobraźmy sobie, że tego paliwa nie ma – że diesel i benzyna są niedostępne. Raz, że wiele osób nie ma możliwości dojazdu do pracy. Zresztą żadna praca też nie ruszy, bo nikt nie ma potrzebnych materiałów, narzędzi, przedmiotów. Sklepy świecą pustkami, bo przecież nie można dowieźć do nich produktów. Gospodarka opiera się o transport. A transport bez paliwa nie istnieje – to chyba oczywiste.

benzyna diesel ceny paliw cena paliwo paliwa brak
fot. freepik.com – shotmedia

Dlatego kwestia jego dostępności jest tak fundamentalna. Nawet w kwestii kilkugodzinnej, bądź też kilkudniowej. Wyobraźcie sobie dwa duże pożary dzień po dniu. Wozy strażackie są zatankowane, więc na pierwszy pożar ruszają. Ale po akcji wozy i maszyny trzeba zatankować. Co wtedy? Na stacjach nie ma paliwa więc drugi dom po prostu doszczętnie spłonie. Policja nie wyjedzie na drogi, karetki też nie. Pomoc nie dojedzie na czas. Konsekwencje mogą być tragiczne.

Fotoradary w całej Polsce zostaną wyłączone? Sensacyjne doniesienia z polskich dróg. Ale jak?

Paliwa realnie zaczyna brakować na Węgrzech – kolejne stacje po prostu upadają. Wszystko jest związane z ograniczeniem ceny do maksymalnie 480 forintów, co przekłada się na dokładnie 5,68 zł za litr. Ale tylko dla miejscowych. Mniejsza o to. Pierwsza konsekwencja tej decyzji była taka, że małe stacje od razu upadły, a część pozostałych się pozamykała. To naturalne – sprzedaż nie była opłacalna. Nikt nie będzie dopłacał do biznesu.

benzyna diesel ceny paliw cena paliwo paliwa brak
fot. freepik.com – shyachlo

Brakuje paliwa…

„Interia” informuje, że już 9 sierpnia Węgrzy wykorzystali ponad połowę zapasów przeznaczonych na cały sierpień. Pojawiły się ograniczenia – na przykład takie, że można zatankować jeden raz dziennie i to maksymalnie 50 litrów. Są stacje, gdzie limit jest nawet mniejszy i wynosi 20 litrów. To mówi nam wprost jak poważna sytuacja panuje na Węgrzech. To może być po części stresujące również dla nas, bo przecież Polacy wybierając wakacyjne kierunki często przejeżdżają właśnie przez Węgry.

PILNE: Już jutro duża obniżka cen paliw! Benzyna już za 6,85 zł, diesel za 7,02 zł. Sprawdź szczegóły

Ale nawet nie o to chodzi. Polska po części też może być narażona na problemy. Przypomnijcie sobie co działo się na początku lutego. W Polsce po obniżce VAT-u i akcyzy paliwa nagle potaniały dosyć mocno. To sprawiło, że nasi sąsiedzi – czy to Niemcy, czy Czesi i Słowacy – rzucili się na polskie stacje i tankowali ile wlezie – do wszystkiego. Już wtedy przy stacjach zdarzały się ogromne kolejki – i paliwa faktycznie brakowało. Później kiedy wybuchła wojna stało się to samo – ale sami Polacy byli winni – spanikowali i wykupili ze stacji wszystko. Jednocześnie drenując wszystkie zbiorniki.

Uważaj na ten żart. Nikt może się nie zaśmiać, a ty dostaniesz potężny mandat. Jak to możliwe?

Aktualnie w Polsce paliwo jest zdecydowanie tańsze, niż w Niemczech, Czechach, czy Słowacji. Na terenach przygranicznych codziennie można zauważyć, że w kolejkach do dystrybutorów stoją głównie kierowcy na zagranicznych rejestracjach. Zresztą przy sklepach jest dokładnie to samo. Może to nie jest jeszcze stan, który miałby sprawić, że paliwa w Polsce też zabraknie… ale tak do końca bym takiego scenariusza nie wykluczał.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News