PILNE: Koronawirus powraca? Miasto zamknięte na cztery spusty – władze sobie nie radzą?

PILNE: Koronawirus powraca? Miasto zamknięte na cztery spusty – władze sobie nie radzą?

koronawirus szanghaj

Podaj dalej

Czy koronawirus powraca? Ogromny problem z wariantem Omikron mają władze Chin. Już teraz odizolowano m.in. cały Szanghaj. To tylko problem Chin i my nie przywiązujemy do tego uwagi? Tak – 2 lata temu też mieliśmy takie podejście. To tylko ich śmieszny, chiński wirus…

Miałem nadzieję, że koronawirus raz na zawsze zniknie z internetu, gazet, telewizji. Że nigdy więcej nie będziemy poruszać tego tematu, bo on umrze śmiercią naturalną. Ale nie da się tak. Wariant Omikron zamknął właśnie cały Szanghaj. Całkowita izolacja miasta, w którym mieszka 26 milionów osób, to fakt. Rozumiecie – 26-milionowe miasto odizolowane od świata. To tak, jakby zamknęli ponad pół Polski.

koronawirus szanghaj
fot. pixabay

Czy to wyłącznie chiński problem i my nie mamy się czym przejmować? Dwa lata temu myśleliśmy tak samo. To tylko ten ich śmieszny wirus od nietoperza. A potem się zaczęło. Czy teraz istnieje podobna obawa? Nie do końca. Pewnie nie będzie znowu tak, że nagle zaczniemy się zarażać nową odmianą i znowu wszystko pozamykają. Tego akurat bym się w ogóle nie spodziewał.

Kup teraz – opony w mega promocji!

Natomiast może to mieć tak czy inaczej potężne konsekwencje przez zaburzony łańcuch dostaw. Pamiętacie, co działo się pod koniec ubiegłego roku, kiedy dostawy z Chin były lekko przystopowane? Wszystkiego brakowało, producenci przestali sprzedawać samochody, bo nie mieli części. Nie trzeba nikomu tłumaczyć, jaką rolę w światowej gospodarce odgrywają Chiny i co od nich importujemy. Wstrzymana praca fabryk i pozamykanie ludzi tam, to ogromny problem dla całego świata.

koronawirus szanghaj
fot. pixabay

Telefony, auta, elektronika – to tylko przykłady. Przecież z Chin na cały świat jedzie dosłownie wszystko. Na co dzień posługujemy się rzeczami „made in China”. Nie mam żadnych wątpliwości co do tego, że te ich problemy odczujemy my wszyscy.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News