PILNE: Kierowcy często o tym zapominają. W tym roku kara wzrasta do ponad 6 tysięcy złotych!

PILNE: Kierowcy często o tym zapominają. W tym roku kara wzrasta do ponad 6 tysięcy złotych!

pieniądze kara mandat ubezpieczenie oc

Podaj dalej

Kierowcy często bywają zapominalscy. O czym zapominają najczęściej? A no na przykład o wymianie oleju, przeglądzie technicznym, czy zapłacie za ubezpieczenie OC. Kara w tym roku za to ostatnie przewinienie znów wzrasta.

Kara za brak OC ma oczywiście związek ze wzrostem płacy minimalnej. Od lat obie kwoty są ze sobą powiązane. Zresztą, to bardzo mądre rozwiązanie, które można by przełożyć również na inne kary, czy też mandaty. Byłyby one najbardziej wymierne wtedy, kiedy byłyby uzależnione nawet nie od płacy minimalnej, a od indywidualnych zarobków. Chociaż, akurat w przypadku ubezpieczenia OC uśrednianie takich opłat to może jednak dobry pomysł.

pieniądze kara mandat ubezpieczenie oc
fot. pixabay

Wysokość kary za brak OC zależy również od rodzaju pojazdu. Dla przykładu, w przypadku samochodów osobowych maksymalna kara za brak OC może wynosić dwukrotność minimalnej krajowej, czyli w tym przypadku od 1 stycznia jest to 6020 zł. Takowa kara obowiązuje za spóźnienie z zapłatą OC o ponad 14 dni.

Za najmniejsze możliwe spóźnienie z zapłatą, czyli takie do 3 dni, zapłacimy 20% tej kwoty, czyli 1200 zł. W przypadku spóźnienia od 4 do 14 dni kwota będzie wynosiła 50%, czyli 3010 zł. Sami przyznajcie, te kwoty mogą robić wrażenie, szczególnie, kiedy zapomnimy o OC i nie zapłacimy go w terminie dłuższym, niż 14 dni od ostatecznej daty. Ponad 6 tysięcy złotych – warto dodać, że nawet nowy taryfikator mandatów nie przewiduje tak wysokiej kary.

fot. pixabay

Ile zapłacą pozostali?

Jak już wcześniej wspominałem, stawki różnią się w zależności od rodzaju pojazdu. W przypadku np. autobusów, ciężarówek, tirów itd. można zapłacić nawet więcej. W tym przypadku maksymalna kwota kary za spóźnienie z zapłatą OC o ponad 14 dni wynosi aż 9030 zł, czyli trzykrotność minimalnej krajowej. Za spóźnienie do 3 dni zapłacimy 1810 zł, zaś między 4 a 14 dni 4520 zł.

Czy są to adekwatne kary? Ciężko powiedzieć. Z jednej strony każdy z nas na pierwszy rzut oka powie, że jest to „dużo za dużo”. Z drugiej strony gdyby kara miała wynosić 500 zł, to nikt by sobie tym nie zawracał głowy – tak samo jak poprzednim taryfikatorem mandatów. Co komu z mandatu 500 zł – wszyscy tak czy inaczej czuli ciche przyzwolenie na szybką jazdę. Przy kwocie dochodzącej do 5000 zł w nowym taryfikatorze każdy zastanowi się dwa razy.

pieniądze kara mandat ubezpieczenie oc
fot. pixabay

Mam wrażenie, że identycznie działa to w przypadku OC. Gdyby kara wynosiła te 500 zł, ludzie nie zawracaliby sobie tym głowy. A że od 1 stycznia 2022 roku wynosi dla jednych ponad 6 tysięcy, dla innych nawet ponad 9 tysięcy złotych, to każdy będzie tego pilnował. Zresztą, w obecnych czasach trudno o OC zapomnieć, bo większość ubezpieczalni przypomina o tym SMS-owo, tak samo jak stacje kontroli przypominają o dacie przeglądu. Jeśli takiego przypomnienia nie macie, wystarczy popatrzeć do dowodu, czy na polisę i zaznaczyć sobie termin w kalendarzu na telefonie. Najlepiej kilka dni przed ostateczną datą. Po takim przypomnieniu na pewno nie zapomnicie dopełnić obowiązku.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News