PILNE: Duży wzrost cen żywności – najgorsze jeszcze przed nami. Co szczególnie podrożeje? Sprawdź

PILNE: Duży wzrost cen żywności – najgorsze jeszcze przed nami. Co szczególnie podrożeje? Sprawdź

wzrost cen cena wzrosty żywność żywności zakupy olej zboże pieczywo (2)

Podaj dalej

Według analityków i ekspertów wkrótce czeka nas duży wzrost cen żywności. To, co zaobserwowaliśmy do tej pory, ma być wyłącznie wstępem. Najgorsze jeszcze przed nami. Z czym będą występowały największe problemy?

Dlaczego czeka nas duży wzrost cen żywności i najgorsze dopiero przed nami? Na początku tej dyskusji musimy sobie ustalić jedną, zasadniczą kwestię. Zarówno Rosja, jak i Ukraina to potężne, jedne z największych „spiżarni” świata. W dużej mierze jesteśmy od nich uzależnieni. I nie chodzi tu wyłącznie o to, o czym wspominaliśmy wcześniej, czyli surowce pokroju ropy, czy gazu. Ale chodzi również o żywność.

wzrost cen cena wzrosty żywność żywności zakupy olej zboże pieczywo
fot. pixabay

„UN Comtrade” podaje, że Rosja oraz Ukraina wspólnie odpowiadają za 50% dostaw oleju słonecznikowego na świecie. Odpowiadają też za 13% dostaw kukurydzy i 10% dostaw zboża – podaje „money.pl”. Każdy potrafi sobie dodać dwa plus dwa i wyjdzie mu, jak duże problemy to oznacza. Wojna trwająca od 24 lutego na terenie Ukrainy bezpośrednio doprowadzi do ogromnego wzrostu cen żywności.

Oczywistą kwestią jest to, że plony w tym roku mogą być bardzo mocno ograniczone. A to wszystko doprowadzi – raz, do ograniczonych dostaw i ograniczonego dostępu do poszczególnych produktów, a dwa, do tego, że to co pojawi się na rynku, będzie po prostu droższe. Już teraz mówi się o tym, że ukraiński rząd ma wpierać sadzenie plonów. To ewidentnie wskazuje, że istnieje obawa o start zasiewów – pisze „money.pl”.

wzrost cen cena wzrosty żywność żywności zakupy olej zboże pieczywo
fot. pixabay

Podrożeje… wszystko?

I nie chodzi tu nawet tak o eksport, jak o zapasy dla samego kraju. Bo przecież już teraz zakazane zostało eksportowanie wybranych towarów. W Ukrainie plony mają być nawet 30% mniejsze. Chociaż to tylko prognoza – w zależności od skali rosyjskiej agresji ta wartość może być zdecydowanie większa. Co do Rosji – nie wiadomo jak bardzo wojna odbije się na tamtejszych plonach. Tam przecież sankcje i kary dotykają wszystkich, nawet zwykłych obywateli.

fot. pixabay

„Interia” na bazie prognozy „Credit Agricole” wskazuje, że wkrótce podrożeć mogą głównie zboża i rośliny oleiste. Co za tym idzie, w sklepach zobaczymy wyższe ceny chociażby pieczywa, produktów zbożowych, olejów, czy tłuszczów. Skoro rośnie cen zbóż itd., to rośnie też cena pasz. To automatycznie przekłada się na coraz droższe produkty pochodzenia zwierzęcego, czyli mięso, produkty mleczne i jaja – czytamy na portalu „Interia”.

To jest cały, ogromny, skomplikowany mechanizm. Efekt domina. Problemy z jednym automatycznie oddziałują na problemy z drugim. Wzrost cen gazu ma doprowadzić do wzrostu cen nawozów itd. Do tego cały czas pamiętajmy o wzroście cen ropy naftowej. A to oznacza droższe paliwo do maszyn, później droższe paliwo dostawców itd. To wszystko pokazuje, że wojna odbije się na każdym z nas. Najgorsze bez wątpienia dopiero nadejdzie. Niekoniecznie na samym froncie. I poczuje to każdy.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News