PILNE: 1 kwietnia paliwo będzie kosztowało 10,68 zł za litr!? Koszmarna perspektywa… dlaczego aż tyle?

PILNE: 1 kwietnia paliwo będzie kosztowało 10,68 zł za litr!? Koszmarna perspektywa… dlaczego aż tyle?

gaz ropa rosja

Podaj dalej

Za nami koszmarne 17 dni rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Agresja wojsk na terenie naszego sąsiada dotknęła cały świat. Również Polskę – również zwykłego Kowalskiego. To, o ile w tym czasie podrożało paliwo, to jest jakiś absolutny kosmos.

24 lutego w nocy rozpoczęła się wojna. Rosja zaatakowała Ukrainę. Mocarstwowe ambicje jednego człowieka doprowadziły do cierpienia milionów osób. Jedni musieli uciekać z domów, zostawić cały swój świat. Inni musieli walczyć, jeszcze inni niestety w tej walce zginęli. Nikt nie zasłużył na tak okropny los. Ale nieco w cieniu tego ukraińskiego dramatu życie w innych krajach toczyło i toczy się nadal. Droga, którą przeszło w tym czasie paliwo w Polsce, to jakiś absolutnie szalony rollercoaster.

paliwo diesel benzyna lpg
fot. pixabay

Wiem, że problem drogiej benzyny, czy diesla, wobec problemu ukraińskiej ludności z rosyjskim agresorem, jest niczym. Doskonale zdaję sobie z tego sprawę. Natomiast wobec niektórych rzeczy nie da się przejść obojętnie. Każdy musi sobie jakoś radzić, funkcjonować. To, co wydarzyło się w ostatnich 17 dniach mnie – jako obserwatora otaczającej rzeczywistości – dosłownie zaszokowało. To, w jaki sposób urosły w tych dniach ceny – chociażby paliwa – będę pamiętał chyba do końca życia.

23 lutego na portalu „e-petrol” ukazało się notowanie średnich cen paliw w naszym kraju. Za litr benzyny płaciliśmy 5,41 zł, za litr diesla 5,46 zł, zaś za LPG 2,69 zł za litr. Wtedy twierdziliśmy, że to drożyzna. Pytaliśmy jak to możliwe, że na przestrzeni trzech tygodni – od momentu obniżki VAT na początku lutego, paliwo podrożało o 30 groszy? Dla wielu – również dla mnie – było to niezrozumiałe, nieoczywiste i denerwujące. Ale to było 23 lutego i nikt z nas nie podejrzewał, że wkrótce pomarzymy o podwyżkach rzędu 30 groszy w trzy tygodnie…

paliwo diesel benzyna lpg
fot. pixabay

24 lutego zmieniło się wszystko… Zmienił się znany przez nas świat

W minioną środę, 9 marca, opublikowano kolejne notowanie średnich cen paliw – jak co tydzień. W dokładnie 14 dniu konfliktu. Ile na przestrzeni tych równych dwóch tygodni podrożało paliwo w Polsce? Benzyna średnio w środę kosztowała w Polsce 6,86 zł, diesel 7,46 zł, zaś LPG 3,29 zł. Oznacza to, że na przestrzeni dwóch tygodni benzyna podrożała o 1,45 zł, diesel o 2,00 zł, a LPG o 0,60 zł. Diesel podrożał w 2 tygodnie o 2 zł. Nie na jednej stacji. W całym kraju.

To jest jakaś absolutnie chora średnia. To daje nam jakieś 14 groszy podwyżki DZIENNIE. W przeszłości bywało tak, że nie obserwowaliśmy takiej podwyżki przez cały miesiąc. Tu przez dwa tygodnie, w okresie od 23 lutego do 9 marca, diesel drożał średnio o 14 groszy dziennie. Muszę to powtarzać, bo chyba część z nas przeszła z tym do porządku dziennego. Tak, jakby nic się nie stało.

paliwo diesel benzyna lpg
fot. pixabay

Wymyśliłem sobie taką zabawę. Postanowiłem obliczyć, ile kosztowałoby paliwo 1 kwietnia, gdyby codziennie nadal paliwo drożało o te 14 groszy dziennie. To powinno dać jakąś skalę zjawiska. Otóż przy zachowaniu takiej dynamiki wzrostu, 1 kwietnia diesel kosztowałby… 10,68 zł za litr. Powiecie, że to nierealne? Może i tak. Może i nierealne. Ale dla kogo 23 lutego realny był scenariusz, że 9 marca za diesla będziemy w Polsce płacić średnio 7,46 zł, a dzień później na wielu stacjach i ponad 8 zł.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News