Pieszy ma pierwszeństwo na pasach? Skąd! W tej sytuacji pieszemu grozi mandat i to wysoki!

Pieszy ma pierwszeństwo na pasach? Skąd! W tej sytuacji pieszemu grozi mandat i to wysoki!

pierwszeństwo pieszy mandat

Podaj dalej

Od pewnego czasu przyzwyczailiśmy się już do tego, że „pieszy ma pierwszeństwo”. Na dwoje babka wróżyła, ale według mnie to jeden z gorszych przepisów, jakie powstały w ostatnich latach. Ale czy aby na pewno pieszy ma pierwszeństwo, czy za przejście przez pasy może dostać mandat?

Jakie są obowiązki kierowcy wobec pieszego? Określa to Art. 26 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Już pierwszy punkt sugeruje jasno, że kierowca ma obowiązek ustąpić pierwszeństwa pieszemu, który znajduje się na przejściu dla pieszych, bądź na to przejście ma zamiar wejść. Mandat jest dosyć spory, bo za nieustąpienie pierwszeństwa wynosi 1500 zł, a w przypadku ponownego wykroczenia – czyli recydywy, 3000 zł.

pierwszeństwo pieszy mandat
fot. pixabay

Oczywiście to nie jest tak, że to pierwszeństwo jest w jakikolwiek sposób bezwzględne. To nie jest tak, że pieszy chce sobie przejść przez drogę i ot tak może to zrobić – wejść pod nadjeżdżający pojazd. Za coś takiego grozi mu mandat 150 zł. 200 zł mandatu dostanie pieszy, który wejdzie na drogę spoza pojazdu, który ogranicza widoczność drogi. Ba, nawet jeśli pieszy nadmiernie zwolni przechodząc przez pasy bez uzasadnionej potrzeby, może dostać 50 zł.

Rządowa dopłata na zakup węgla? Ludzie już zacierają ręce na dodatkowe pieniądze. Ile można dostać?

Pieszy nie ma też pierwszeństwa w sytuacji, kiedy ma czerwone światło. Pamiętajcie – jeśli w danym miejscu, czy na danym skrzyżowaniu działa sygnalizacja świetlna, to znaki nie obowiązują. Jeśli kierowca ma światło zielone, to jedzie. Jeśli pieszy ma światło czerwone, to stoi w miejscu – nawet jeśli miły (albo niedouczony) kierowca chciałby go przepuścić. Za przejście przez pasy na czerwonym świetle pieszemu grozi 200 zł mandatu.

pierwszeństwo pieszy mandat
fot. pixabay

2000 zł mandatu dla pieszego? WOW!

Pieszy jednorazowo może zapłacić nawet 2000 zł mandatu. Za co? Na przykład za wchodzenie na torowisko, kiedy zapory są opuszczone, bądź też proces ich opuszczania już się rozpoczął. Co wy na to? 2000 zł mandatu dla pieszego? I bardzo dobrze. Jeśli chcemy tak bardzo pilnować bezpieczeństwa i porządku, to tak powinno być. Nie rozumiem tylko jakim cudem wtargnięcie pod nadjeżdżający pojazd to tylko 150, do 200 zł. W pewnym sensie to odwrotność nieustąpienia pierwszeństwa. Może niech pieszy za swoją głupotę też zapłaci 1500 zł?

Nowy sposób wyświetlania cen paliwa? Uważaj, możesz się bardzo przykro rozczarować!

Sam często jestem pieszym – jak każdy z nas. Ale jestem też kierowcą. Biorąc pod uwagę absolutnie wszystko, zarówno z jednego, jak i drugiego punktu widzenia, wciąż nie jestem przekonany, że te przepisy są dobre. Zamysł jest jak najbardziej słuszny, ale nie zawsze sprawa jest taka zero-jedynkowa. Jasne – jadę przez miasto, widzę, że para stoi przed pasami, staję i ustępuję im pierwszeństwa.

Kup teraz – opony w mega promocji!

Ale często to może być o wiele bardziej skomplikowane. Zdarza się, że pieszego po prostu nie widać. Jest ciemno, pada deszcz, szaruga, pieszy ubrany cały na czarno itd. Naprawdę można podać tu dziesiątki przykładów, w którym ustąpienie tego pierwszeństwa nie jest tak do końca możliwe. Ale… przepis jest przepis, stosować się trzeba. Płacić zazwyczaj też. Ale pamiętajmy, że zarówno jedna, jak i druga strona ma swoje obowiązki.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News