Najgorsze przed nami. Poniedziałek z cenami 7 zł za litr? Potem diesel i benzyna nawet po 8 zł?

Najgorsze przed nami. Poniedziałek z cenami 7 zł za litr? Potem diesel i benzyna nawet po 8 zł?

ceny paliw paliwo diesel benzyna

Podaj dalej

Wojna Rosji z Ukrainą odcisnęła już swoje piętno na różnych gałęziach gospodarki. Drożeje również niestety ropa naftowa, a kiedy drożeje ropa naftowa, drożeje benzyna i diesel na stacjach. Niestety, mam takie wrażenie, że najgorsze jest jeszcze przed nami.

Diesel i benzyna drożeją w zastraszającym tempie. W zależności od stacji, czy regionu, ale paliwa podrożały na przestrzeni jednego tygodnia o jakieś 40, a nawet 50 groszy na litrze. Paliwo nie tyle drożeje z każdym dniem… ono drożeje z każdą godziną. Wczoraj doświadczyłem tego na własne oczy. Podczas kiedy w okolicach godziny 8:00 benzyna kosztowała około 6,20 zł za litr, tak około 13:00 kosztowała już 6,30 zł, czy też 6,35 zł.

ceny paliw paliwo diesel benzyna
fot. pixabay

Czy poniedziałek przywita nas cenami na poziomie 7 zł za litr? Kompletnie by mnie to nie zdziwiło, biorąc pod uwagę dynamikę tych wzrostów. Nawet jeśli nie zobaczymy 7 z przodu już w poniedziałek, to raczej jestem przekonany o tym, że zobaczymy ją w trakcie tygodnia. I nie piszę w tym przypadku o jednej stacji, sieci, czy danym regionie. Chodzi o to, że takie ceny zobaczymy dosłownie wszędzie. Jestem tego niemal pewny.

Przypomnijcie sobie, że kilka tygodni temu wszyscy zachwycaliśmy się tarczą antyinflacyjną. Byliśmy zadowoleni, bo paliwo potaniało do poziomu nawet 5,15 zł za litr. Tarcza wytrzymała 3 tygodnie, a my mamy obecnie najdroższe paliwo w historii. Oczywiście to nie wina rządzących i samej tarczy, a wojny, która trwa na terenie Ukrainy. Nie do końca mamy na to wpływ. I nic nie zrobimy z tymi wzrostami – niestety.

ceny paliw paliwo diesel benzyna
fot. pixabay

Dlaczego paliwo jest takie drogie?

Wczorajszego wieczora ropa naftowa znów dobijała do granicy 119 dolarów. W czwartek byliśmy o włos od bariery 120 dolarów. A pomyśleć, że przed rozpoczęciem rosyjskiej agresji ropa brent kosztowała jeszcze 93, czy tam 95 dolarów za baryłkę. Wszyscy twierdziliśmy, że to koszmarnie dużo. Od początku tego konfliktu zbrojnego surowiec podrożał o ponad 25%. To daje nam odpowiedź na pytanie dlaczego paliwo jest takie drogie…

Co się dzieje na stacjach paliw? Tyle naprawdę kosztuje diesel i benzyna… Magiczna bariera 7 zł za litr coraz bliżej

7 zł za litr do dla mnie formalność. Formalnością jest dla mnie też to, że jeżeli wojna będzie nadal trwała, to ropa nadal będzie drożała, a cena paliw w Polsce będzie szybowała w kierunku 8 zł za litr. I najgorsze jest to, że tak naprawdę nie wiemy, kiedy te wzrosty się zatrzymają. Nie wiemy, ile potrwa ten konflikt. Może potrwać jeszcze tydzień, może potrwać miesiąc… a może potrwać rok, albo i kilka lat. I nie jestem pewny, czy my jesteśmy na to gotowi. Pamiętacie co było na początku koronawirusa? Niektórzy mówili, że potrwa to kilka tygodni, optymiści, że kilka miesięcy. Realiści mówili od razu, że potrwa kilka lat. I kto miał rację?

Polska i całe NATO zagrożone? Rosja straszy rozszerzeniem agresji. Nie podoba im się pomoc dla Ukrainy

Tak czy inaczej, raczej nie sugerowałbym się prognozami cen paliw na dni 7-13 marca. Według mnie są one bardzo mocno zaniżone. W przypadku benzyny prognozowana jest bowiem cena, którą na stacjach w wielu miejscach mieliśmy już wczoraj. Powiedzmy sobie wprost – nie czeka nas nic ciekawego ani przyjemnego…

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News