Motocykliści atakują. Kolejny, któremu życie się znudziło? Takich przypadków są setki [WIDEO]

Motocykliści atakują. Kolejny, któremu życie się znudziło? Takich przypadków są setki [WIDEO]

motocykl

Podaj dalej

Motocykliści nie mają w naszym kraju zbyt dobrej opinii. Uznawani są za osoby nieodpowiedzialne i bardzo często ryzykujące zbyt wiele. Takie nagranie jak to na pewno nie poprawi tej opinii. Sami zobaczcie…

Trasa Mońki – Grajewo. Otoczenie obserwujemy z kamerki zamontowanej na jakimś większym pojeździe – trudno określić. Motocykliści sobie jadą w kolumnie, miło spędzają czas. Szkoda, że nie robią tego w odpowiedzialny sposób. Kierowca pojazdu skomentował to w następujący sposób w opisie filmu: – „Idioto, mogłeś zginąć”.

motocykliści ryzyko nieodpowiedzialność

Jeden z motocyklistów ewidentnie chciał przycisnąć. Może bał się, że jego koledzy odjadą mu za daleko. Mężczyzna złożył się w zakręt i szybciutko zaczęło go wynosić do zewnętrznej. To sugeruje ni mniej, ni więcej tyle, że prędkość była tu zdecydowanie zbyt duża. No cóż, nie pierwszy raz widzimy taki obrazek.

Nie wsadzamy wszystkich do jednego worka, ale…

Motocyklista zawdzięcza życie szybkiej reakcji kierowcy pojazdu. On szybko skręcił w prawo, zjeżdżając częścią samochodu na pobocze. Kuriozalna sytuacja potwierdzająca tylko to, co mówią stereotypy na temat tej grupy użytkowników dróg.

motocykliści ryzyko nieodpowiedzialność

Oczywiście nie wrzucamy wszystkich do jednego worka. Natomiast ja osobiście mam już dosyć tych „jeżdżących szybko, ale bezpiecznie”. Dość mam wiecznego zwalania winy na kogoś innego, na „bezczelnych” kierowców, którzy tylko prowokują i nie szanują motocyklistów. Dość już „patrz w lusterka, motocykle są wszędzie”. Czas, żeby motocykliści też dali coś od siebie i zachowywali się na drogach jak cywilizowani ludzie.

Nie zliczę ile razy tylko tego roku mijał mnie jakiś wariat, który miał minimum 200 km/h na liczniku. Nie zliczę ile razy jeden z drugim stawiali maszynę na koło, żeby… komuś, nie wiem komu, zaimponować. Uwielbiam prędkość i sporty motorowe. Ale mam dosyć takich domorosłych „wyścigowców”, którzy myślą, że są nie wiadomo kim. Potrzebujesz adrenaliny? Zapisz się na zawody.

Przeczytaj również