Morawiecki obiecuje kolejną tarczę? Premier zapowiada zerwanie z inflacją. Jak zamierza to zrobić?

Morawiecki obiecuje kolejną tarczę? Premier zapowiada zerwanie z inflacją. Jak zamierza to zrobić?

mandat policja za granicą dokumenty wyposażenie

Podaj dalej

Mateusz Morawiecki ma już najwyraźniej dosyć inflacji. Premier zamierza przerwać „łańcuch inflacyjny”. Jak zamierza to zrobić? Oto jest pytanie – na które aktualnie chyba nawet sam zainteresowany nie zna odpowiedzi.

Premier Morawiecki w jednej ze swoich wypowiedzi podkreślił, że rząd robi co może, aby zmniejszyć inflację. Była tarcza antyinflacyjna, potem tarcza antyputinowska… ale efektów nie widać. Paliwo nadal jest koszmarnie drogie. Żywność nadal jest droga. Prąd i gaz nadal są drogie. Węgiel jest drogi. Wszystko jest drogie…

morawiecki inflacja tarcza
fot. pixabay

Tarcza antyinflacyjna pomogła na chwilę, jeśli chodzi o paliwo. Ono na początku lutego potaniało, ale teraz jest najdroższe w historii. Na sklepowych półkach żadnej tarczy nie zauważyliśmy, bo jeszcze przed obniżeniem VAT sklepy podniosły wszystkie ceny. Ostatecznie zamiast mniej i tak płaciliśmy więcej. Tarczy antyputinowskiej na razie chyba nikt nawet nie odczuł – zastanawiam się, czy ona w ogóle została już wprowadzona?

Kolejnym pomysłem są dopłaty do nawozów. Jeśli nawóz jest drogi, żywność też jest droga. Dopłaty do nawozów mają w teorii sprawić, że żywność nie będzie aż tak drożała, jak dotychczas. Czy przyniesie to jakiekolwiek odczuwalne efekty? Nie wiem, chociaż się domyślam. Pewnie skończy się tak, jak zawsze…

morawiecki inflacja tarcza
fot. pixabay

Dopłaty, programy, tarcze itd. Coś, co ma pomóc doraźnie – kiedyś – może. Coś, co jednocześnie pogorszy sytuację teraz, natychmiast i nie może, tylko na pewno. W jaki sposób? A no w taki, że ktoś te wszystkie programy, tarcze i dopłaty musi sfinansować. A kto finansuje pomysły rządu? Tak – ich pomysły finansujemy my – z kolejnych podatków i opłat. Dlaczego my? Bo trzeba raz na zawsze zapamiętać słowa Margaret Thatcher: „Nie ma czegoś takiego, jak publiczne pieniądze. Jeśli rząd mówi, że komuś coś da, to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy”.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News