Maminsynek w Mercedesie chciał zaprezentować dziki drift. Poleciał w drzewo z foczką na prawym [WIDEO]

Maminsynek w Mercedesie chciał zaprezentować dziki drift. Poleciał w drzewo z foczką na prawym [WIDEO]

Podaj dalej

Umiejętności bardzo często nie idą w parze w grubością portfela. Udowodnił to ten cwaniaczek, który chciał zaprezentować drift, a… w praktyce zaprezentował jak nie posługiwać się samochodem. Spalił się ze wstydu?

Nagranie najwyraźniej pochodzi z jakiegoś zlotu. Cwaniaczek w Mercedesie przyjechał tam, aby wszystkim pokazać co potrafi. Przy ruszaniu na prostej drodze było OK – klasa światowa. Problemy rozpoczęły się wtedy, kiedy synek bogatego tatusia chciał zaprezentować drift.

drift wypadek poślizg

To już sztuka, o wiele trudniejsza… Kiedy masz pod nogą za dużo mocy i zero umiejętności, finał takich pokazów może być tylko jeden. Cwaniaczek dodał gazu, a wtedy wymarzony drift zmienił się w sytuację, w której kierowca nie miał absolutnie żadnej kontroli nad samochodem.

Drift? Co za wstyd…

Dziewczyna na fotelu pasażera z całą pewnością była zachwycona obrotem wydarzeń. Cwaniaczek spalił się ze wstydu… oczywiście po tym, jak wyleczył ból głowy, bo po uderzeniu w drzewo poleciał z fotela jak kuna w rabarbar. Nie tędy droga…

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News