Koniec! Samochody elektryczne przestają być produkowane! Sam początek, a już tak spektakularne problemy

Koniec! Samochody elektryczne przestają być produkowane! Sam początek, a już tak spektakularne problemy

samochody elektryczne

Podaj dalej

Samochody elektryczne przez wielu uważane są za zbawienie tego świata. Uważają tak chociażby europejskie władze. Tymczasem koniec – koniec produkcji. Dopiero się zaczęło a tu już taka spektakularna klapa.

Europejscy producenci samochodów mają potworne problemy. Kryzys związany z brakiem półprzewodników to jedno. Wiele fabryk albo całkowicie wstrzymało już produkcję, albo bardzo wyraźnie ją ograniczyło. Wyprodukowane samochody i tak trafiają na parkingi, bo nie są kompletne. A samochody elektryczne? Z nimi jest jeszcze poważniejszy problem.

samochody elektryczne
fot. pixabay

Otóż okazało się, że brakuje ogniw do baterii. Nie ma takich surowców, jak nikiel, kobalt, lit, czy mangan. To znaczy są, ale bardzo ograniczone. A co za tym idzie, jeśli są ograniczone, są też bardzo drogie, a według ekspertów będą jeszcze droższe.

„Rz” cytowana przez „money.pl” zaznacza, że proces uruchomienia nowych, niezbędnych kopalni tych surowców, to minimum 7 lat czasu. A zatem powiedzmy sobie otwarcie. Zabawa z elektrykami dopiero się tak naprawdę rozpoczyna na jakąś większą skalę, a już są tak potworne problemy? Już brakuje surowców, już nie ma z czego robić baterii? Doskonale…

samochody elektryczne
fot. pixabay

A to nie wszystko. Teraz kącik logiczny. Brak odpowiedniej ilości surowców oznacza, że ich cena potwornie wzrośnie. Zresztą już teraz rośnie – nawet dwukrotnie w okresie roku. Droższe surowce równa się droższy proces produkcji. Droższy proces produkcji równa się… droższy samochód. Już teraz ich cena jest zaporowa, co dopiero, kiedy ceny wzrosną. Nie ma co – przyszłość świata. Szkoda tylko, że nie ma jej z czego produkować. A jeśli się w ogóle chce, trzeba wybudować dziesiątki nowych kopalni gdzieś w Chinach, albo Afryce.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News