Kolejna fala podwyżek?! Po ile wkrótce będzie paliwo – benzyna i diesel? To są złe informacje…

Kolejna fala podwyżek?! Po ile wkrótce będzie paliwo – benzyna i diesel? To są złe informacje…

mandat wysokość cena kara zarobki

Podaj dalej

Wiele wskazuje na to, że w kolejnych tygodniach, czy miesiącach, możemy mieć jeszcze kilka fal podwyżek cen. Droższe będzie również paliwo – ile będzie kosztowała benzyna i diesel? To niestety nie są dobre informacje.

W ostatnich dniach kontynuowany był trend zniżkowy na polskich stacjach. Paliwo – zarówno benzyna jak i diesel – z każdym dniem były coraz tańsze. Na chwilę możemy odetchnąć od dystrybutorów wskazujących 8 zł za litr. Natomiast to nie musi być stan długotrwały. Wszyscy byśmy chcieli, aby paliwa nadal pikowały w kierunku 7 zł za litr a nawet taniej, ale wkrótce ten trend może się niestety odwrócić.

benzyna diesel ceny paliwo euro dolar ropa naftowa
fot. pixabay

Rzecz w tym, że nie wszystko jesteśmy w stanie kontrolować. Na przykład nie jesteśmy w stanie kontrolować cen ropy naftowej. W ostatnich dniach ropa utrzymywała się mniej więcej na tym samym poziomie – w okolicach 100 dolarów za baryłkę, a nawet poniżej tej magicznej bariery. Tak naprawdę od początku czerwca ropa naftowa notorycznie tanieje. Oczywiście nadal zdarzają się wahania – ale ta cena mniej więcej w ostatnich tygodniach jest podobna.

Do ogrzewania domu chcesz użyć drewno? Możesz o tym zapomnieć – fatalne informacje

Cena ropy jest podobna, więc jakim cudem płacimy za nią więcej? A no takim cudem, że nasz polski złoty jest coraz słabszy w porównaniu do innych walut. Przykładowo – na początku lutego dolar kosztował około 3,95 zł. Aktualnie – w ostatnich dniach – kosztował średnio 4,65 zł. 70 groszy więcej na przestrzeni pięciu miesięcy. To są naprawdę potężne wzrosty. Jeśli wtedy zakupy za 1000$ kosztowały Polaka 3950 zł, to teraz kosztują go już 4650 zł. Ogromna różnica.

benzyna diesel ceny paliwo euro dolar ropa naftowa
fot. pixabay

A inne waluty? Złoty aż taki słaby?

Złoty niestety jest słaby i dosadnie widać to po wszelkiego rodzaju statystykach i wykresach. Większość z nas udaje się na wakacje za granicę. Włochy, Hiszpania, Francja, Portugalia, Grecja – wszędzie tam funkcjonuje euro. Jeszcze w lutym euro kosztowało około 4,50 zł. Aktualnie bliżej jest mu 4,75 zł. Oczywiście tutaj różnica nie jest aż taka kolosalna, jak w przypadku dolara, ale jest. Hotel, w którym normalnie kupujecie nocleg na wakacje, cały czas kosztuje 1000 euro za cały pobyt. Ale ty nie płacisz już 4500 zł, tylko 4750 zł. Zawsze to jakaś różnica – grosz do grosza.

PILNE: Już dzisiaj w Polsce benzyna za 5,09 zł, diesel za 5,56 zł a LPG za 2,26 zł! Gdzie znaleźć takie ceny?

Funt brytyjski też jest coraz mocniejszy… chociaż w sumie, to po prostu złoty jest słabszy na jego tle. Luty – poziom cenowy około 5,35 zł. Teraz bliżej jest bariery 5,60 zł – kolejny przykład tego, jak inne waluty umacniają się na tle złotego. A frank szwajcarski? Jeszcze w lutym 4,25 zł. Teraz aż 4,80 zł. Niestety – czy nam się to podoba, czy nie – jest coraz drożej. Nawet jeśli nie czujemy tego dosłownie… to to jest obecne nawet w codziennych zakupach. Wszystko co importowane, jest dla nas droższe – przez słabszą walutę.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News