Jeszcze nie tankuj! Benzyna w kolejnych dniach mocno potanieje! A diesel – tutaj informacje są gorsze…

Jeszcze nie tankuj! Benzyna w kolejnych dniach mocno potanieje! A diesel – tutaj informacje są gorsze…

benzyna diesel ceny paliw tankowanie

Podaj dalej

Zatankować już, czy poczekać jeszcze kilka dni – w którą stronę pójdą ceny paliw? Wiele osób się nad tym zastanawia. Odpowiadamy – benzyna potanieje i to wyraźnie. A diesel? Tutaj informacje nie są aż tak dobre…

W ubiegłą środę benzyna w Polsce kosztowała średnio 7,51 zł zaś diesel 7,56 zł. Biorąc pod uwagę, że jeszcze kilka tygodni temu ceny paliw dobijały do 8 zł – te 7,50 zł to na pewno dobra informacja. Natomiast wciąż tęsknimy za cenami zbliżającymi się raczej nie tak do 7 zł… jak do 5 zł. To jest nasza realna cena paliwa –tyle płaciliśmy zawsze. I nie widzę powodu, dlaczego teraz ma być inaczej. Ale o tym później…

benzyna diesel ceny paliw tankowanie
fot. freepik.com – irenemiller

Równo tydzień temu, 12 lipca, benzyna kosztowała w rafineriach średnio 6976 zł za metr sześcienny. Diesel z kolei 7074 zł. Aktualnie PB95 kosztuje już 6661 zł  – czyli potaniała aż o 315 zł. Diesel natomiast kosztuje 7080 zł, czyli podrożał średnio o 6 zł. Od tego 12 lipca benzyna cały czas tanieje w równym tempie. Diesel niekoniecznie – obserwujemy duże wahania, raz w górę, raz w dół – ale koniec końców cena niewiele się zmieniła.

Węgiel jednak nie będzie tańszy? Możemy zapomnieć o cenie 1000 zł? Fatalne doniesienia z rynku

Jeśli wziąć sprawę na logikę, to PB95 taniejąca w rafinerii na przestrzeni tygodnia o 315 zł na metrze sześciennym oznacza, że paliwo też powinno potanieć – o około 31 groszy na litrze. To mogłoby oznaczać, że w kolejnych dniach regularna cena benzyny spadnie do około 7,20 zł za litr. Niestety w przypadku diesla nie ma co się spodziewać dużych zmian – wciąż będą to okolice 7,56 zł za litr – a może nawet nieco więcej.

benzyna diesel ceny paliw tankowanie
fot. freepik.com – josemiguelsangar

Ceny są uzasadnione?

Na początku stycznia ropa naftowa kosztowała ok. 80 dolarów. W przededniu wybuchu wojny były to już 94 dolary. Musimy mieć świadomość tego, że ropa mocno drożała jeszcze przed wybuchem wojny, a my płaciliśmy za paliwo jakieś 5,20 zł. Wtedy, przy ropie powyżej 90 dolarów 5,20 zł było możliwe, a teraz nie jest? Przecież w ubiegłym tygodniu notorycznie ropa utrzymywała się poniżej bariery 100 dolarów.

Zakopane ich przerosło. „Turyści” wypili chyba jednego głębszego za dużo. Co tutaj się dzieje?

Ba – 14 lipca ropa naftowa kosztowała 94,88 dolarów za baryłkę! Wystarczy spojrzeć na luty – już wtedy było drożej. Pomiędzy 10 a 13 lutego ropa przebijała barierę 95 dolarów. Dokładnie 94,88 dolarów kosztowała 20 lutego – cztery dni przed wybuchem wojny. Przypominam – wtedy paliwo w Polsce kosztowało jakieś 5,20 zł za litr. Oczywiście nie jest to wszystko takie proste, jak się wydaje, ale na pewno jest to zastanawiające.

Kup teraz – opony w mega promocji!

Tak czy inaczej – powinniśmy się spodziewać tego, że w kolejnych dniach paliwo potanieje. Przynajmniej benzyna. Wliczając w to jakieś promocje różnych stacji po raz pierwszy od bardzo długiego czasu za paliwo zapłacimy poniżej 7 zł. Pozostało się cieszyć – taki mamy klimat.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News