Jakie światła wybrać w samochodzie? Często mamy z tym problem i narażamy się na wysoki mandat

Jakie światła wybrać w samochodzie? Często mamy z tym problem i narażamy się na wysoki mandat

światła samochodowe mandat (5)

Podaj dalej

Każdy z nas zna podstawowe światła w samochodzie – to znaczy ich rodzaje. Wiesz gdzie są kierunkowskazy, wiesz jak uruchomić światła stopu, czy hamowania. A inne? Jeśli tego nie wiesz, narażasz się na wysoki mandat.

światła samochodowe mandat
fot. pixabay

Zacznijmy od tego, co jest łatwe… światła hamowania, stopu. Każdy doskonale wie jak je uruchomić i każdy doskonale wie, gdzie się znajdują. To coś, co jest wyjątkowo intuicyjne i oczywiste dla każdego kierowcy. Jeśli policjant cię zatrzyma i poprosi o wskazanie takowego, na pewno nie będziesz miał problemu.

fot. pixabay

Światła awaryjne to kolejny temat, który jest wręcz banalny. Jeśli posiadasz samochód dłużej, niż tydzień, to bez cienia wątpliwości masz już zlokalizowany przycisk uruchamiający światła awaryjne. Włącznik uruchamia jednocześnie wszystkie kierunkowskazy, które posiada samochód – te zaczynają mrugać – wiadoma sprawa – każdy to wie.

światła samochodowe mandat
fot. pixabay

Trzeci rodzaj świateł banalnych w rozpoznaniu to właśnie kierunkowskazy. Na drodze sygnalizujemy nimi zamiar skrętu w danym kierunku. Gdzie włącza się kierunkowskazy? Każdy z was doskonale to wie, gdzie znajdują się na aucie te światła – to również wszyscy wiecie. To kwestia oczywista, którą wskażecie obudzeni w środku nocy.

Teraz zaczynają się schody?

fot. symbole.pl

Często zdarza się, że wiemy o co chodzi, ale nie potrafimy tego nazwać. Dla mnie tego typu kwestią są właśnie trzy kolejne rodzaje świateł. Pierwsze z nich, najważniejsze, to światła mijania. Czyli krótko mówiąc „normalne”, czy też „krótkie”. Używane do jazdy po ciemku, po jasnemu, w trakcie deszczu itd. Sygnalizuje je właśnie taka ikonka… Wiedzieliście o tym?

fot. symbole.pl

Są też światła do jazdy dziennej. Jak sama nazwa wskazuje, służą do jazdy za dnia. W nowszych samochodach uruchomienie świateł do jazdy dziennej oznacza, że w trakcie jazdy nie świecą się światła z tyłu. Oczywiście kiedy zahamujemy, stopy normalnie się zaświecą. Ale m.in. to sprawia, że z tych świateł nie można korzystać ani w nocy, ani podczas opadów, słabej widoczności. Nie możemy z nich wtedy korzystać, bo stajemy się niewidoczni dla innych uczestników ruchu drogowego.

światła samochodowe mandat
fot. symbole.pl

I są w końcu światła drogowe… czyli „długie”. Używamy ich głównie w nocy, na nieoświetlonych drogach, bądź na jakichś drogach bocznych. Służą do tego, aby oświetlić nam zdecydowanie większą część, zakres drogi, niż światła mijania. Oczywiście musimy uważać, aby kogoś nie oślepić – jeśli coś nadjeżdża z naprzeciwka, zmieniamy na światła mijania.

Anegdota…

Kiedyś zatrzymała mnie policja. Jechałem podczas deszczu na światłach do jazdy dziennej. Przyznaję się bez bicia, że nie wiedziałem, że należy je przełączyć. Z drugiej strony uznałem za pewnik, że automat sam je przełączy, skoro uzna to za konieczne. Ale mniejsza z tym – automat ich nie zmienił, ja sam też ich nie zmieniłem, prosty temat.

Policjant zapytał mnie, czy wiem na jakich jadę światłach… Odparłem, że nie wiem jak się nazywają. Poprosił, żebym zmienił na mijania, pokazał gdzie są drogowe itd. Szczerze mówiąc, zatkało mnie. Pan dodał, że nie może mnie w sumie ukarać za to, że jechałem na złych światłach… ale może mnie ukarać za nieznajomość świateł. W taki oto głupi sposób zarobiłem mandat.

fot. pixabay

Do czego zmierzam? Nazewnictwo tych świateł jest kompletnie nieintuicyjne. Dlaczego światła mijania nazywają się mijania? Służą do mijania samochodów? Nie rozumiem tego. Dlaczego światła do jazdy dziennej w wielu warunkach nie nadają się do jazdy dziennej. Dlaczego światła długie, nocne, nazywane są drogowymi? Są jakieś, które nie są na drogi? Rzecz w tym, że nie znajduję w tym nazewnictwie absolutnie żadnego sensu. Nie mogą być to po prostu „krótkie” czy też „zwykłe”, „dzienne” i „długie”? O ileż to wszystko stałoby się mniej skomplikowane… Wiecie o co chodzi – dobrze wiedziałem które fizycznie są które… ale nie wiedziałem jak się nazywają. OK – mój błąd, ale po co ktoś w taki sposób skomplikował wszystkim życie?

Pozostałe?

Światła pozycyjne poprawiają widoczność samochodu podczas postoju. Niemal identyczna decyzja dotyczy świateł postojowych. Światła przeciwmgielne – jak sama nazwa wskazuje, doświetlają drogę i zwiększają widoczność auta w czasie ograniczonej widoczności – np. mgły. Światła cofania doświetlają przestrzeń za nami podczas cofania. Są jeszcze światła odblaskowe zwiększające widoczność pojazdu po zmroku i w trudnych warunkach i światła obrysowe, zwiększające efekt wizualny pojazdu.

Mamy zatem 12 rodzajów świateł… z czego mam wrażenie, że połowa jest kompletnie niepotrzebna i powstała wyłącznie po to, aby skomplikować nam życie. No cóż – lepiej się ich wyuczyć. Pamiętajcie. Inaczej narażacie się na spory mandat.

Definicje: „master1.pl” / „premio.pl”

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News