Jak długo Diesel będzie jeszcze w modzie? Ludzie są znudzeni – chcą czegoś innego, świeżego i lepszego

Jak długo Diesel będzie jeszcze w modzie? Ludzie są znudzeni – chcą czegoś innego, świeżego i lepszego

porsche-1851246_1920

Podaj dalej

Czy seria „Szybcy i wściekli” kiedyś się skończy? Jak długo Vin Diesel będzie w modzie i ludzie będą ściągać do kin, aby go oglądać? To wszystko są pytania, na które ciężko znaleźć odpowiedź. Coraz więcej osób jest znudzonych i chce czegoś innego i świeżego.

„Szybcy i wściekli” bawią nas od ponad 20 lat. Dokładnie tak – pierwsza część legendarnej serii miała premierę 18 czerwca 2001 roku. W Polsce film pojawił się nieco później – 21 września. Vin Diesel, Paul Walker, Michelle Rodriguez i Jordana Brewster stworzyli jako główne charaktery coś, co stało się wręcz życiową pasją i ukochaną serią wielu osób.

vin diesel szybcy i wściekli

Ale potem byli „Za szybcy, za wściekli”, „Tokio Drift”, „Szybko i wściekle”, potem część piąta, szósta, siódma, ósma, a w tym roku dziewiąta. W międzyczasie pojawił się jeszcze „Hobbs i Shaw”, czyli spin-off serii. Wiemy już na pewno, że przyszłym roku pojawi się kolejna część Szybkich i kolejna część „Hobbs i Shaw”. Czy to się kiedyś skończy? Czy ludziom nie zaczyna się to nudzić?

„Peak” serii przypadł chyba na 2015 rok i siódmą odsłonę serii. Śmierć Paula Walkera wstrząsnęła światem. W niedokończonych scenach grali go jego bracia, a twarz Paula została naniesiona cyfrowo. Sceny pożegnania przejdą do historii kina. To niewiarygodne, w jaki sposób widz jest w stanie się zidentyfikować z całą sytuacją. Jak bardzo emocje innych bohaterów mogą przejść na nas. Mówi się, że to najsmutniejsza scena w historii kina. Dlatego, że nie była zagrana, tylko była prawdziwa.

Rekordy w box office

Wydaje mi się, że wiele osób potraktowało wizytę w kinie jako swoisty hołd dla Walkera. Film zarobił nieco ponad półtora miliarda dolarów na całym świecie i stał się 9. najbardziej dochodowym filmem w historii. W ramach ciekawostki – najwięcej w historii zarobił „Avatar” – ponad 2,8 miliarda dolarów, a „Szybcy i wściekli 7” pokonali chociażby najbardziej kasową produkcję z serii „Harry Potter”.

Czy zatem omawiana przez nas seria komuś się nudzi? „Szybcy i wściekli 8” w box office na liście wszech czasów zajmują 19. miejsce, film zarobił 1,2 miliarda dolarów. To nadal więcej, niż najbardziej kasowy „Iron Man”, „Kapitan Ameryka”, „Władca Pierścieni”, „Spider-Man”… czy najlepszy z Bondów! Ten, który zarobił najwięcej, czyli „Skyfall” zarobił „zaledwie” 1,1 mld dolarów.

vin diesel szybcy i wściekli

W pierwszej setce box office jest też „Szybcy i wściekli 6”, który zarobił prawie 800 milionów dolarów. Na 103. miejscu jest „Szybcy i wściekli: Hobbs i Shaw”. Nie ma sensu wymieniać, co znalazło się za nimi. Są tam grube tytuły, przecież mówimy o setce (z hakiem) filmów, które zarobiły najwięcej w historii.

Co za fenomen

A zatem kolejny raz – czy seria komuś się nudzi? Odpowiedzią niech będą wyniki dziewiątej części, która miała premierę w tym roku. Prawda jest taka, że na liście serii zajmuje on czwarte miejsce. Mieści się w drugiej setce box office, zarobił nieco ponad 700 milionów dolarów. Przy budżecie na poziomie 200 milionów dolarów, to wciąż kapitalny wynik. „Szybcy i wściekli” na przestrzeni wszystkich tych lat zarobili grubo ponad 6 miliardów dolarów.

Można się śmiać, że cały czas oglądamy to samo. Że te same postacie wykonują te same czynności, walczą z tymi samymi wrogami itd. Można narzekać, że efekty specjalne są już tak przesadzone, że nikt o zdrowych zmysłach w to nie uwierzy. Że z fajnej serii zrobił się film fantasty o lotach samochodami w kosmos… Nie zmienia to faktu, że seria wciąż przyciąga ludzi. Wciąż zarabia niesamowite pieniądze. Nie ma chyba powodu, aby ją ot tak zakończyć…

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News