Instalujemy aplikację e-TOLL. Jak zrobić to po kolei i czy naprawdę jest tak tragiczna, jak mówią wszyscy?

Instalujemy aplikację e-TOLL. Jak zrobić to po kolei i czy naprawdę jest tak tragiczna, jak mówią wszyscy?

aplikacja e-TOLL rejestracja bramki autostrada płatność (5)

Podaj dalej

Jak zainstalować aplikację e-TOLL? Jak się zarejestrować i zapewnić sobie możliwość podróżowania po płatnych fragmentach autostrad od grudnia? Sam postanowiłem to sprawdzić i zmierzyć się z owianym legendą procesem rejestracji.

A więc startujemy. Jeśli wpiszecie w waszym sklepie z aplikacjami nazwę e-TOLL w zupełności to wystarczy. Natomiast pełna nazwa apki to e-TOLL PL, dodana przez Ministerstwo Finansów. Średnia ocen to aktualnie 1,3 gwiazdki na 5 możliwych. Zdecydowanie najczęściej wybierana ocena to 1. To daje mi do myślenia. Natomiast bez chwili zastanowienia klikam „zainstaluj”. Przecież wkrótce każdego z nas – stety, czy niestety (?) – to czeka.

aplikacja e-TOLL rejestracja bramki autostrada płatność
fot. pixabay

Plik o rozmiarze nieco ponad 25 MB jest już na moim telefonie. Na samym początku dostajemy komunikat o zachowaniu ostrożności. „Patrzenie na ekran i wybieranie opcji w czasie jazdy może doprowadzić do poważnego wypadku” – czytamy. Następnie musimy wybrać kategorię pojazdu, którym będziemy się poruszać – do wyboru są trzy opcje – pojazdy ciężkie (pow. 3,5 tony), pojazdy lekkie (do 3,5 tony) oraz przewozy SENT.

Otrzymujemy następnie krótkie wprowadzenie. System ma samodzielnie, automatycznie naliczyć opłaty za przebyty dystans. Główną zaletą ma być bezbramkowy wjazd na autostradę. Po chwili musimy przeczytać regulamin oraz go zaakceptować. Otrzymujemy identyfikator biznesowy i w tym momencie tak naprawdę pierwsza część zadania się kończy.

aplikacja e-TOLL rejestracja bramki autostrada płatność
fot. pixabay

Teraz rejestracja…

Teraz musimy zalogować się na stronie Ministerstwa Finansów w Internetowym Koncie Klienta. Potwierdzamy tożsamość – najlepiej przez profil zaufany, np. potwierdzenie przez bank – potwierdzamy wszystko kodem z SMS-a i przechodzimy do rejestracji e-TOLL. Wybieram rejestrację dla osoby prywatnej w formie uproszczonej. Na kolejnym ekranie wpisujemy numer rejestracyjny naszego samochodu oraz identyfikator biznesowy, który wygenerowaliśmy wcześniej w aplikacji. No i zaczynają się schody. Aplikacja niestety wywala mój wniosek twierdząc, że występuje nieprawidłowy numer rejestracyjny samochodu. Zalecenie – przejdź do pełnej rejestracji.

Więc z rejestracji uproszczonej i tak nici… Natomiast różni się to wyłącznie tym, że w rejestracji pełnej trzeba podać trochę więcej danych – szczególnie tych adresowych. Nic trudnego, nic wielkiego. Kiedy mamy już swój profil, musimy utworzyć konto rozliczeniowe. Ogranicza się to do powtórnego wpisania swoich danych, bądź do zaznaczenia opcji, że są takie same, jak w poprzednio wypełnianym formularzu. Następnie dodajemy nowy pojazd, który będzie przypisany do naszego konta.

aplikacja e-TOLL rejestracja bramki autostrada płatność
fot. pixabay

Niestety, znów zaczyna się zabawa z numerem rejestracyjnym. Niestety, nie da się wybrać kraju pochodzenia pojazdu. Próbuję kolejny raz – udało się. Na wpisywanie VIN-u nie byłem gotowy… ale OK – wpisuję. Następnie podajemy markę samochodu, model, kraj pochodzenia oraz skanujemy pierwszą stronę dowodu rejestracyjnego. Ale to dalej nie koniec. Przepisujemy po prostu dane z dowodu – masy całkowite, z przyczepką, bez przyczepki, z hamulcem, bez hamulca itd.

Multum informacji – po co to tak utrudniać?

No cóż – w międzyczasie podczas wypełniania danych… wywaliło mnie do menu głównego. A potem jeszcze raz. Po kilkunastu minutach udało mi się w końcu dodać samochód do profilu. Aby aktywować swoje konto należy podać formę finansowania przejazdów. Wybieram przedpłatę, znów podaję nazwę konta rozliczeniowego i… czas na opłatę! Tak jest – aby aktywować konto trzeba wnieść pierwszą opłatę na kolejne przejazdy w przyszłości. Minimalna kwota to 20 zł, taką też wybieram. Niestety… transakcja nie przechodzi. Niczego innego się nie spodziewałem. Płatność blikiem się nie udała, więc za drugim razem po prostu wpisałem dane karty.

W końcu wszystko to musimy przypisać do naszego urządzenia – w domyśle do telefonu. Na szczęście tutaj automatycznie strona przypisze nasze kontro i samochód do aplikacji mobilnej. Przechodzimy do danych urządzenia i aktywujemy naszą aplikację mobilną. I to by było na tyle, jeśli chodzi o rejestrację. Możemy w tym momencie wrócić do aplikacji, ustawić PIN i… gotowe.

fot. pixabay

Cały proces zajął mi jakieś 50 minut. Pewnie gdybym nie pisał tego artykułu, zajęłoby… 30, może 35 minut. I to w tym wszystkim jest fatalne… bo powinno to zajmować maksymalnie 5 minut, może 10. Stworzyć konto, powiązać z kartą płatniczą i do widzenia. Po profilu zaufanym, czy aplikacji mObywatel system równie dobrze mógłby sobie ściągnąć te wszystkie informacje sam.

Czy nota 1,3 jest adekwatna do poziomu aplikacji? Nie będę się z tym na pewno kłócił. Pewnie sam bym nie dał oceny 1. Natomiast na więcej, niż słabe 3 i tak to nie zasługuje. W wielu momentach aplikacja i proces rejestracji jest kompletnie nieintuicyjny. Liczba różnych danych koniecznych do wpisania – niektórych kilka razy – też przeraża. Do tego wywalanie do menu głównego, nieprzechodząca płatność, jakieś lekkie zawieszenia systemu… Natomiast OK – nie jest chyba tak źle, jak się spodziewałem. Ale poczekam jeszcze na pierwszy przejazd… schody mogą się zacząć wtedy.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News