Ile?! Rachunek za prąd to w tym przypadku katastrofa! Samochody elektryczne zawiodły kierowców

Ile?! Rachunek za prąd to w tym przypadku katastrofa! Samochody elektryczne zawiodły kierowców

samochody elektryczne prąd węgiel

Podaj dalej

Samochody elektryczne od lat budzą ogromne kontrowersje. Niektórzy w dalszym ciągu twierdza, że nadchodzi zielona rewolucja i wkrótce wszyscy się przesiądziemy na takie auta. Ten rachunek za prąd stawia jednak duży znak zapytania.

Samochody elektryczne to – łagodnie mówiąc – nie jest najbardziej udana technologia. Wysoka cena, długie ładowanie, brak odpowiedniej infrastruktury – to zaledwie kilka problemów. Drożejący prąd to kolejny z nich. W technologię przestają wierzyć chyba sami producenci i światowi giganci motoryzacyjni. Oni przecież nie podpisali się na szczycie klimatycznym w Glasgow pod projektem zmian spod szyldu „fit for 55” twierdząc, że można to zrobić inaczej. Może trzeba się skupić na czymś innym?

samochody elektryczne prąd węgiel
fot. pixabay

Są ludzie, którzy w dalszym ciągu twierdzą, że do tej zielonej rewolucji dojdzie. Ba, niektórym wydaje się, że rzeczywiście nastąpi to w 2030 roku. Z ust ekspertów płyną głosy o tym, że najpewniej do tego jednak nie dojdzie. Sam Elon Musk, „król elektryków”, stwierdził, że do żadnej poważnej i wiążącej transformacji nie dojdzie przed 2050 rokiem. Skoro on ma tak wielkie wątpliwości, to nie ma sensu wierzyć aktywistom, którzy ustalili datę na 2030 rok, bo takie jest ich widzi mi się.

„Interia” opublikowała u siebie list pewnego czytelnika. Miał on kupić samochód elektryczny i… wyjątkowo się nim rozczarować. Jak czytamy w tekście, kierowca myślał sobie, że będzie „ekologicznie, tanio i przyjemnie”. Teraz twierdzi, że jest tylko ekologicznie… co generalnie też niestety jest bzdurą. Przynajmniej w takim kraju, jak Polska. Mam wrażenie, że wciąż za mało się o tym mówi.

fot. pixabay

Ekologiczny elektryk? Dobre sobie.

Urząd Regulacji Energetyki podał informację o tym, że 80% energii w 2021 roku zostało w Polsce wyprodukowane z węgla. Można więc z łatwością powiedzieć, że jesteśmy krajem opartym o węgiel. W przypadku takich krajów nie ma mowy o tym, że jazda samochodem elektrycznym jest ekologiczna. Ten samochód po prostu jeździ na węgiel.

Kiedyś oglądałem interesujący materiał. Już podczas procesu produkcji auta elektrycznego wytwarzanych jest o wiele więcej zanieczyszczeń, niż podczas produkcji auta spalinowego. Jakkolwiek by na to nie patrzeć, elektryk pod względem szkodliwości dla planety wyjeżdża z fabryki już na minusie. Później – jakkolwiek by na to nie patrzeć – odrabia tę stratę do auta spalinowego. Jak szybko ją odrobi? W przypadku kraju opartego o odnawialne źródła energii może za 2 lata, 3, 4? W przypadku kraju opartego o węgiel według twórców materiału może to być nawet 16 lat. A więc przez pierwsze 16 lat użytkowania – o ile to auto w ogóle tyle wytrzyma – elektryk będzie w gorszej sytuacji. Przez cały ten czas przeciętny samochód spalinowy będzie od niego bardziej ekologiczny.

samochody elektryczne prąd węgiel
fot. pixabay

Czytelnik „Interii” dodał, że często jeździ w dłuższe trasy firmowo. Twierdzi, że jeśli udawało mu się ładować samochód w domu, nie było tak źle. Ale bardzo często mu się nie udawało… Mężczyzna zwracał uwagę w swoim liście na kilka problemów. Kilka razy zdarzyło mu się spóźnić na spotkania, bo nie było gdzie ładować samochodu w trasie. Jedna ładowarka zajęta, trzeba szukać następnej i tak dalej. Trzeba się mocno nakombinować – pisał czytelnik „Interii”. W końcu okazało się, że koszty są takie same, jak były przy aucie spalinowym, a wygoda… no cóż – o wiele mniejsza.

Ile to kosztuje?

Oczywiście mieszkamy w Polsce, więc i zasięgi auta szybko się zmniejszyły. Koniec końców, mężczyzna wyliczył, że zimą koszt przejechania 100 km wynosił go około 60 złotych. To dwa, a czasami więcej, niż dwa razy więcej od kosztów przejechania takiego dystansu samochodem spalinowym. Efekt? Czytelnik oczywiście przeprosił się z samochodem spalinowym. Elektryk służy mu wyłącznie na krótkie trasy po mieście. Jak sam twierdzi, to wszystko szybko „zrewidowało jego wyobrażenie elektromobilności”.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News