Dostaniesz mandat nawet wtedy, kiedy policji nie ma w okolicy? Rewolucyjne zmiany na drogach

Dostaniesz mandat nawet wtedy, kiedy policji nie ma w okolicy? Rewolucyjne zmiany na drogach

policja mandat dron prędkość przejście dla pieszych skrzyżowanie

Podaj dalej

Każdy z nas boi się tego, że dostanie mandat. Szczególnie po zmianie przepisów i taryfikatora. Dlatego staramy się przestrzegać przepisy jakoś tak bardziej. Wcześniej wizja 500 zł raczej nikogo za bardzo nie odstraszała. A teraz można dostać nawet 5000 zł, więc to już zupełnie inna historia. Czy jednak patrole policji przy drogach to nasza codzienność? Czy raczej widujemy je… dosyć rzadko?

Aby dostać mandat za złamanie jakiegoś przepisu, najpierw musi nas przyłapać na tym policja. Często mówimy o takiej sytuacji w ramach takiego faktu dokonanego. Przekroczysz prędkość o 30 km/h, dostaniesz wysoki mandat. W rzeczywistości jest to guzik prawda. Prawda jest bowiem taka, że w jakichś 99,9% przypadków na polskich drogach za przekroczenie prędkości o te przykładowe 30 km/h nikogo nie spotka żadna kara. Bo – zwyczajnie – nikt tego nie zweryfikuje. Przecież policja nie stoi za każdym zakrętem.

policja mandat dron prędkość przejście dla pieszych skrzyżowanie
fot. pixabay

Tak więc, koniec końców, aby dostać mandat, trzeba być wyjątkowym pechowcem. Większość z nas jeździ cały czas na nawigacji. To znaczy na aplikacji w telefonie z nawigacją. A ta ostrzeże nas przed patrolem policji, czy fotoradarem. Możliwości złapania się w jakąś pułapkę są coraz mniejsze. A nawet jeśli nie jedziemy z aplikacja – czyli w teorii jedziemy po dobrze znanym nam terenie – to przecież wiemy, gdzie ustawia się zazwyczaj policja i gdzie stoją fotoradary. Są też przecież znaki… Więc jak tu dostać mandat?

Polacy zapomnieli o tym przepisie. Mandat wynosi nawet 500 zł. Widzisz policjanta w takiej pozycji?

I w tym momencie dochodzimy do pewnej niezwykle istotnej kwestii. Cały czas zakładamy, że kierowca widzi patrol policji. A co, jeśli nie ma go na radarach? Co, jeśli przed patrolem nikt nigdzie nie ostrzega, bo po prostu go nie widać? Jeśli kierowca nie zważa na przepisy i jedzie tyle, ile mu się podoba, bo nie widzi policji? A jak wiadomo w naszym kraju, jeśli policji nie widać, to kierowcy jadą tak, jak chcą, niczym się nie przejmując. I tutaj dochodzimy do momentu, w którym do gry wkraczają policyjne drony.

policja mandat dron prędkość przejście dla pieszych skrzyżowanie
fot. freepik

Ostateczna broń?

Wprowadzenie policyjnych dronów to – nie boję się tego powiedzieć – rewolucyjna zmiana na polskich drogach. To jest absolutny game-changer w walce z piratami drogowymi. Policja nie musi nawet stać przy drodze. Może się gdzieś schować na parkingu, za budynkami, nikt jej nawet nie zauważy. Drona w powietrzu też nikt nie zauważy. A kierowcy wpadają w tę pułapkę jeden za drugim. Mandat za mandatem. Skuteczność policyjnych dronów jest po prostu niesamowita.

Nawigacja w samochodzie to standard. Za jej używanie możesz dostać mandat – i to bardzo wysoki

Oczywiście nie mam wątpliwości, że te drony będą jeszcze rozwijane. No bo aktualnie wciąż jednak możliwości są nieco ograniczone. Policja może za pomocą takiego drona np. ustawić się na przejściu dla pieszych albo na skrzyżowaniu i oglądać sytuację. Widzimy od razu, że ktoś nie zatrzymał się na znaku stopu, nie przepuścił pieszych na pasach, albo wyprzedzał na pasach. Ale na ten moment liczba wykroczeń, które można wykryć z drona, jest jednak ograniczona. Jak pisałem przed momentem – nie mam wątpliwości, że to się zmieni.

Kolejna zmiana przepisów! Gotówka wycofywana z przestrzeni publicznej? Zaczyna się rewolucja…

Raz, że tych dronów na polskich drogach będzie o wiele więcej. Są niesamowicie skuteczne, więc policja po prostu musi w nie inwestować – nie widzę innej możliwości. Niestety dla nas, kierowców. A dwa, że te drony będą rozwijane w taki sposób, aby można nimi sprawdzać dosłownie wszystko… włącznie z prędkością. Jeśli ten sprzęt uda się rozwinąć do takiego poziomu… sytuacja na drogach diametralnie się zmieni. Już nie będzie – jadę tak, jak mi się podoba, bo w okolicy nie stoi policja. Z jeszcze bardziej rozwiniętymi dronami uważać trzeba będzie dosłownie zawsze i wszędzie. Nigdy nie wiesz, kiedy nad głową lata ci dron…

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News