Diesel znów kosztuje prawie 8 zł! Ludzie wyjdą na ulicę – czekają nas zamieszki i kradzieże?

Diesel znów kosztuje prawie 8 zł! Ludzie wyjdą na ulicę – czekają nas zamieszki i kradzieże?

paliwo pieniadze rzad

Podaj dalej

Zastanawiam się w którym momencie skończy się cierpliwość Polaków. Czy ona ma jakieś swoje granice? Diesel znów kosztuje prawie 8 zł za litr. Czy kolejny raz to zaakceptujemy bez słowa sprzeciwu? A może ta naciągana gumka pęknie?

Według „e-petrol” diesel kosztuje aktualnie w Polsce 7,69 zł. Myślę, że są to dane mocno zaniżone. Jadąc wczoraj widziałem już na totemach cenowych 7,89 zł. Nie mam wątpliwości co do tego, że w wielu miejscach jest już 8 zł, albo i więcej. Olej napędowy drożeje i ostrzegaliśmy o tym od połowy sierpnia. Ceny w rafineriach poszybowały w górę, więc teraz ta fala dochodzi na stacje paliw. Jest drogo – jest koszmarnie drogo – jest o wiele za drogo.

diesel benzyna paliwo ceny paliw podwyżka zamieszki kradzieże
fot. freepik.com – Max4e

Pamiętam, kiedy jeszcze w ubiegłym roku – w okolicach października i listopada – mieliśmy aferę, bo paliwo dobijało do 6 zł za litr. Mówiło się o tym, że mogą wybuchnąć zamieszki, będzie panika, kradzieże itd. Ale nic takiego się nie wydarzyło i nic nie wskazuje na to, aby się wydarzyło, kiedy mamy 8 zł. Oczywiście – obserwuje się podwyższoną liczbę kradzieży – dwukrotnie wyższą, niż przed rokiem. Ale jakieś zamieszki? Nie ma takiej możliwości.

Od teraz również za to stracisz prawo jazdy! Kierowcy się tego nie spodziewali – lubią to robić…

Jeśli naród w żaden sposób nie reaguje i wciąż daje zielone światło, to przecież można cały czas podnosić cenę paliwa. 8 zł? Tankują dalej, nic nie robią. Można dać 9 zł, można dać też 10 zł. Przecież dalej nikt nie zareaguje. Dokładnie tak może sobie myśleć szeregowy właściciel stacji paliw. Blokady stacji? Zalążek akcji, który skończył się po trzech, czy czterech sytuacjach. Pasuje nam to – wszystko jest ok! Zostawcie takie ceny, w ogóle nam to nie przeszkadza.

diesel benzyna paliwo ceny paliw podwyżka zamieszki kradzieże
fot. freepik.com – shyachlo

Potrzebna jest reakcja?

Przypomnijcie sobie protesty we Francji i słynne żółte kamizelki. Od czego to się zaczęło? Tak – od rosnących cen paliw i prób podniesienia akcyzy na paliwo. Nie mam wątpliwości, że podobnie skończyłoby się w każdym kraju świata, także i u nas, jeśli ktoś w porę się nie opamięta. Państwo nie ma prawa dopuścić do tego, żeby ludzie musieli tankować paliwo za jakieś chore pieniądze. My tankujemy paliwo za 8 zł przy czym należy podkreślić, że mamy obniżony VAT oraz akcyzę. No to do cholery ile mamy płacić normalnie 10 zł? 15? Ludzie, opamiętajcie się.

Nowe obowiązkowe wyposażenie samochodu! Za brak będzie groził potężny mandat? Sprawdź…

Coś musi się zmienić. Nie interesują mnie w tym momencie inne kraje – polski rząd sam musi zareagować i nie czekać na to, co zrobią inni. Potrzebna jest reakcja. Nie interesuje mnie, jaka jest inflacja w Turcji, nie interesuje mnie ile kosztuje paliwo w Czechach, czy Niemczech. Kompletnie mnie to nie interesuje, bo nic to nie zmienia w moim życiu. Dość mam tych odniesień – my nie jesteśmy tacy źli, bo w tym kraju jest gorzej, a w tamtym jeszcze gorzej. Po co są w ogóle takie porównania?

Kierowco – zakaz jazdy w te konkretne dni! Samochód nie może być wtedy użytkowany! Pamiętaj

Mnie interesuje to, co jest w Polsce, bo tutaj płacę. I płacę za dużo – za wszystko. Pora się opamiętać i zrobić z tym wreszcie porządek. Żarty się skończyły. Zwalanie winy na wszystko dookoła jest już passe – pora na jakieś ruchy, realne działania.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News