Czy samochody elektryczne są bez sensu? Ta decyzja może wszystko zmienić – koniec aut na prąd?

Czy samochody elektryczne są bez sensu? Ta decyzja może wszystko zmienić – koniec aut na prąd?

samochody elektryczne węgiel klimat (2)

Podaj dalej

Czy samochody elektryczne znikną z naszej planety szybciej, niż się na niej pojawiły? Na ten moment nic na to nie wskazuje, chociaż… zdania na ten temat są podzielone. Rewolucji chyba jednak nie będzie. Szczyt COP 26 wyraźnie dał nam to do zrozumienia.

Szczyt COP 26 miał wszystko wyjaśnić. Miał przede wszystkim przynieść decyzje o całkowitym wygaszaniu węgla. To by sprawiło, że samochody elektryczne zaczęłyby się jeszcze bardziej rozwijać. Niestety, rewolucji nie było. Brak konsensusu i wiążących decyzji o wygaszaniu węgla sprawił, że wiele osób potraktowało werdykt zupełnie przeciwnie do tego, co zamierzono. Te decyzje to „zielone światło dla węgla” – mówił Matt Canavan cytowany przez portal „Interia”.

samochody elektryczne węgiel klimat
fot. pixabay

Świat jest obecnie w fazie zwiększonego wydobycia węgla. Niektórzy twierdzą, że to jego renesans. Inni próbują odwracać rzeczywistość i twierdzą, że to tylko krótkotrwałe zmiany. Ja natomiast zastanawiam się, czy to nie jest już musztarda po obiedzie. Ktoś próbuje nam wytłumaczyć, że świat odchodzi od węgla i staje się coraz bardziej ekologiczny podczas kiedy w Chinach, czy Indiach, zapotrzebowanie z każdym miesiącem rośnie.

Niektórzy eksperci nie mają już wątpliwości, że nie dojdzie do żadnego odejścia od węgla ani w 2030, ani w 2040 roku. Oczywiście każdy twierdzi, że chce być ekologiczny. Każdy chce jak najlepiej dla planety. Jak to się mówi, PR przyjmie wszystko. Natomiast nie idą za tym konkretne czyny. Z autami elektrycznymi jest podobnie. Niby każdy mówi, że jest na tak. Aż tu nagle przychodzi szczyt klimatyczny i giganci – zarówno kraje, jak i sami producenci – są na nie. Więc coś tu jednak chyba nie działa.

fot. pixabay

Będą te elektryki… czy nie?

Rozwój samochodów elektrycznych być może stoi pod znakiem zapytania. Skoro giganci rynku zastanawiają się nad tą technologią, to znaczy, że nie są jej pewni. Nie są jej pewni nawet pomimo faktu gigantycznych inwestycji. Coraz częściej mówi się o innych rozwiązaniach. Bardziej ekologicznych, jednocześnie bardziej logicznych i przystępniejszych dla kierowców. Pod tym względem elektryki często są ułomne.

samochody elektryczne węgiel klimat
fot. pixabay

Tym bardziej, że przy rosnącym zużyciu i znaczeniu węgla nie za bardzo ma to sens. Rozumiecie, o co mi chodzi. Samochody elektryczne mają sens, kiedy prąd pochodzi z odnawialnych źródeł energii. Wtedy rzeczywiście ich jazdę można by określić mianem zeroemisyjnej. Natomiast jeśli prąd pochodzi z węgla, to o jakiej zeroemisyjności mowa? A skoro mówi się wprost o tym, że na świecie rośnie znaczenie węgla… to o czym my tu mówimy?

Sprawa jest na pewno skomplikowana. Szczyt klimatyczny w Glasgow nic nie wytłumaczył, nic nie zmienił. A bynajmniej nie zmienił nic na lepsze. Wielu ekspertów mówiąc wprost zawiodło się tym, co się stało na COP 26. Nagle okazuje się, że nikt nie chce odchodzić od węgla. Czy to problem? Oceńcie sami.

Inspiracja: Interia

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News