Chleb będzie o 30% droższy. Już w najbliższych tygodniach. Co jeszcze podrożeje w takim tempie?

Chleb będzie o 30% droższy. Już w najbliższych tygodniach. Co jeszcze podrożeje w takim tempie?

chleb nabiał ceny

Podaj dalej

Wojna trwająca na terenie Ukrainy dotyka każdego z nas. Nawet jeśli teoretycznie siedzimy w domu i jesteśmy bezpieczni. Chleb ma podrożeć w kolejnych tygodniach o 30%. Eksperci nie mają wątpliwości, że podrożeje też nabiał.

Niemcy zaczynają boleśnie odczuwać skutki wojny trwającej na terenie Ukrainy. Według ekspertów chleb i inne wyroby piekarnicze mogą podrożeć w przeciągu kilku kolejnych tygodni nawet o 30%. Jeśli chodzi o nabiał, sery itd. podwyżka będzie rzędu minimum 20%. Wciąż wam się wydaje, że wojna nas nie dotyczy, a już krajów zachodu na pewno? Skoro Niemcy mówią otwarcie o problemach, nie łudźmy się, że u nas będzie idealnie – bez żadnych kłopotów i podwyżek.

chleb nabiał ceny
fot. pixabay

Dlaczego dopiero teraz Niemcy mówią o podwyżkach? Eksperci tłumaczą, że wiele firm działa na kontraktach, czy też umowach długoterminowych. Konkretne firmy nie mogły więc ot tak zwiększać nagle cen. Natomiast teraz muszą je zwiększyć. Przecież podrożała energia, gaz, węgiel, prąd. Podrożało wszystko, co importuje się z Ukrainy. Zboże, czyli automatycznie również mąka i pasza. Nawozy, tłuszcze, olej. Podrożało paliwo – droższy jest transport, logistyka.

Kara wynosi 6 tysięcy złotych. Kierowcy są w szoku, kiedy dostają to pismo. Pytają, jak to możliwe?

To naturalne, że musza wzrosnąć ceny produktów. Pytanie tylko o ile – jak bardzo dana firma została dotknięta podwyżkami i jak bardzo musi je sobie zrekompensować, aby wciąż normalnie funkcjonować i jeszcze coś zarobić. Niemieccy eksperci są przekonani – chleb i inne wyroby piekarnicze mogą podrożeć o 30% albo i więcej. Nabiał, czy sery, też będą droższe – o około 20%.

Kup teraz – opony w mega promocji!

Jeśli komuś się wydaje, że to tylko Niemcy, a u nas podwyżek nie ma i nie będzie, to jest w błędzie. I to potwornym. Po prostu jedni mówią o tym wprost, otwarcie, logicznie, tłumacząc fakty… a inni nie. Inni szukają wymówek, usprawiedliwień, lawirują gdzieś pomiędzy faktami. U nas nie podrożało paliwo? Nie podrożał prąd, gaz, węgiel, mąką i olej? Ktoś pokryje tę różnicę w kosztach produkcji. Pokryjemy ją my – konsumenci.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News