Benzyna za 7,40 zł za litr jeszcze w tym tygodniu. Będzie droższa, niż diesel. Co tam się najlepszego dzieje?

Benzyna za 7,40 zł za litr jeszcze w tym tygodniu. Będzie droższa, niż diesel. Co tam się najlepszego dzieje?

paliwo plus pieniądze świadczenie

Podaj dalej

Sytuacja na polskich stacjach paliw jest coraz trudniejsza. Benzyna w rafineriach dawno przebiła już poziom, który trzeba zapłacić za diesel. A to oznacza, że Pb95 będzie na stacjach droższa, niż ON i to być może jeszcze w tym tygodniu.

W ubiegłą środę benzyna kosztowała w Polsce średnio 6,87 zł, zaś diesel 7,39 zł. Myślę, że różnica, którą zaobserwujemy w tym tygodniu, to jedna z największych różnic w historii. Oczywiście jeśli chodzi o benzynę. Wydaje mi się, że część z was powinna czym prędzej zatankować swoje samochody do pełna, póki ta podwyżka nie jest aż tak widoczna. Zaraz może być za późno.

benzyna diesel lpg ceny cena
fot. freepik.com shangarey

Na początek bardzo interesująca statystyka. 29 kwietnia metr sześcienny benzyny w rafineriach polskich kosztował średnio 6260 zł, zaś metr sześcienny diesla 6959 zł. Diesel był zatem o niemal 700 zł droższy. Aktualnie benzyna kosztuje w rafineriach średnio 6924 zł, zaś diesel 6655 zł. Więc aktualnie to benzyna jest droższa o 269 zł od diesla. Na przestrzeni tego okresu – dwóch i pół tygodna – benzyna podrożała o ponad 660 zł, zaś diesel potaniał o ponad 300 zł.

PILNE: Dopłata do tankowania dla każdego! Możesz dostać jednorazowo nawet 5000 zł, musisz się pospieszyć

To czarno na białym sugeruje nam trend, który obserwujemy w rafineriach. Krótko podsumowując – metr sześcienny benzyny drożeje w zastraszającym tempie. Na przestrzeni równych trzech tygodni podrożał o 1000 zł. Największe wzrosty obserwujemy od 12 maja i one trwają nieprzerwanie do teraz. Benzyna od kilku dni przebiła ceną diesla i teraz bardzo mocno ucieka.

benzyna diesel lpg ceny cena
fot. freepik.com – patcharin123

Co wydarzy się na stacjach? Po ile benzyna?

Musimy sobie to powiedzieć w prosty sposób. Takie aktualnie panują ceny w rafineriach. Powiedzmy, że dana stacja paliw kupuje dziś to paliwo. Automatycznie oznacza to, że kupuje już paliwo po nowych cenach. Stacja musi na to zareagować, więc podniesie ceny benzyny, skoro kupiła ją o 1000 zł drożej za metr sześcienny, niż trzy tygodnie temu. Przecież nie dopłacą tej różnicy ze swoje kieszeni – rozłożą ją na klientów.

Benzyna kosztuje tam 10 groszy za litr. Diesel 5 groszy. Jakim cudem to jest możliwe? Tak tanio?

4 maja, po serii gwałtownych podwyżek diesla, kiedy był on w rafineriach na podobnym poziomie, na którym teraz jest benzyna, olej napędowy kosztował na stacjach średnio 7,42 zł. Benzyna w rafineriach już powoli przebija maksimum, na jakim kiedykolwiek był diesel. A to oznacza, że być może jeszcze w tym tygodniu, benzyna również będzie kosztowała 7,42 zł… albo nawet więcej.

Kup teraz – opony w mega promocji!

Niestety – nie da się tego uniknąć. Czekają nas trudne… w zasadzie to powinienem powiedzieć jeszcze trudniejsze czasy. Ci, którzy posiadają samochody z silnikiem benzynowym – radziłbym zatankować do pełna jeszcze teraz, póki nie wszędzie te podwyżki zostały jeszcze wprowadzone. Za kilka dni należy się spodziewać, że benzyna będzie 20, 30 groszy droższa. I podkreślmy, że to nie jest stan końcowy. Na ten moment nie widać końca tych podwyżek.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News