Benzyna i diesel za ponad 7 zł za litr, LPG za 4 zł? Musimy przygotować się na absolutny szok cenowy?

Benzyna i diesel za ponad 7 zł za litr, LPG za 4 zł? Musimy przygotować się na absolutny szok cenowy?

diesel benzyna lpg ceny paliw paliwo (3)

Podaj dalej

Gdzie jest sufit, jeżeli chodzi o ceny paliw w naszym kraju? Benzyna i diesel za 7 zł a LPG za 4? Czy to możliwe? A może nie ma żadnych szans na taki wynik, może wręcz przeciwnie, będzie jeszcze gorzej? W głowach polskich kierowców jest obecnie jedno wielkie zamieszanie…

Benzyna, diesel, LPG… nie ważne na co jeździ twój samochód. Od pewnego czasu wszyscy przeżywamy szok. Co będzie w przyszłości? 23 sierpnia baryłka ropy naftowej kosztowała niecałe 65 dolarów. Miesiąc później, 23 września, cena wynosiła już 77 dolarów. Barierę 80 dolarów przekroczyła 4 października. Oznacza to, że trend cały czas jest wzrostowy… pomimo niewielkich wahań. Czy zatem ceny na stacjach paliw możemy zrzucić na drożejącą ropę? I tak i nie.

diesel benzyna lpg ceny paliw paliwo
fot. pixabay

Przypomnijmy sytuację z lat 2011-2014. Wtedy baryłka ropy kosztowała między 100 a 120 dolarów. To okres, w którym ceny paliw były podobne do tego, co obserwujemy dziś. Może nawet było nieco taniej. W 2008 roku ropa kosztowała 150 dolarów… a my tankowaliśmy za 4,70 zł. Takie wyliczenia przedstawia portal „bankier.pl”. Jesteśmy zatem daleko, albo i bardzo daleko od rekordowych cen ropy. Z drugiej strony ceny paliw w Polsce biją właśnie rekordy. Jak to możliwe?

Eksperci twierdzą, że winny jest też słaby złoty. „Bankier.pl” przypomina, że we wspominanym przed momentem 2008 roku dolar kosztował nieco ponad 2 zł. Aktualnie kosztuje prawie 4 zł… Do gry wchodzi prosta matematyka. W 2008 roku za baryłkę płaciliśmy około 300 zł – nawet pomimo jej rekordowej ceny 150 dolarów. Aktualnie za baryłkę płacimy około 320 zł – nawet pomimo faktu, że baryłka kosztuje nieco ponad 80 dolarów. Więc w dużej mierze to pozycja złotego odgrywa tu spore znaczenie.

fot. pixabay

Gdzie jest sufit?

6 zł za litr benzyny, czy też diesla, wydaje się oczywistością. Nie wydaje się, aby taki stan rzeczy cokolwiek mogło odwrócić. Pytanie brzmi jak bardzo ta granica może zostać przekroczona? 6,20? 6,50? Jeśli chodzi o składniki ceny detalicznej paliwa, to sama cena paliwa, czyli cena hurtowa w rafinerii, to między 50 a 55% w zależności od rodzaju paliwa. Mówiąc prostymi słowami, jeśli wkrótce cena benzyny będzie wynosiła 6 zł, bądź lekko przekroczy tę granicę, to samo paliwo będzie w tym wszystkim warte ok. 3 zł. Reszta to podatki, opłaty, marże stacji itd.

Nie jesteśmy w stanie przewidzieć co wydarzy się w przyszłości. Kilka miesięcy temu mówiło się, że cena ropy będzie zmierzała w kierunku 100 dolarów za baryłkę. To by oznaczało, że w Polsce ta baryłka nie będzie już warta 320 zł, a prawie 400 zł (przy utrzymaniu aktualnego kursu dolara). To oznaczałoby wzrost o jakieś 25% ceny wyjściowej.

diesel benzyna lpg ceny paliw paliwo
fot. pixabay

Jeśli więc cena samego paliwa również wzrosłaby o 25%, jej część składowa w cenie paliwa wyniosłaby jakieś 3,75 zł. Jeśli przyjąć, że składniki ceny detalicznej procentowo pozostałyby takie same, więc cena paliwa to jakieś 51% a pozostałe opłaty i marże to 49%, to cena 95-oktanowej benzyny mogłaby wynieść nawet… 7,35 zł za litr? To oczywiście bardzo proste, prymitywne poniekąd obliczenia, które są oparte wyłącznie o podstawową matematykę. Cena zależy od wielu różnych kwestii, których tak naprawdę nie da się przewidzieć. Natomiast musimy mieć w głowie jedno – drożejąca ropa w połączeniu ze stosunkowo słabym złotym nie oznacza dla nas niczego dobrego. Miejmy nadzieję, że to już koniec podwyżek.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News