Benzyna i diesel po 8 zł za litr? Premier Morawiecki tłumaczy – to nie są najlepsze wiadomości…

Benzyna i diesel po 8 zł za litr? Premier Morawiecki tłumaczy – to nie są najlepsze wiadomości…

benzyna diesel lpg ceny paliwo

Podaj dalej

Czy już wkrótce benzyna i diesel będą kosztować po 8 zł za litr? Na ten moment chyba nikt nie ma co do tego większych wątpliwości. Być może wątpliwości nie ma też premier Morawiecki. On twierdzi, że w zasadzie, to Polska zrobiła wszystko, aby uniknąć dużych wzrostów cen.

W ubiegłą środę na portalu „e-petrol” opublikowano średnie ceny paliw w naszym kraju. Benzyna kosztowała średnio 7,23 zł, zaś diesel średnio 7,25 zł. Natomiast mamy już piątek i wydaje się, że te ceny są mocno nieaktualne. Biorąc pod uwagę dynamikę wzrostów, czy też spadków, za litr benzyny pewnie płacimy już w okolicach 7,30 zł, a za diesla około 7,20 zł. Zgodnie z moimi przewidywaniami, benzyna jest droższa od diesla i stało się to błyskawicznie.

benzyna diesel ceny paliw morawiecki
fot. freepik

Wydaje się, że polski rząd nie ma sobie niczego do zarzucenia. Premier Morawiecki podczas jednego ze swoich wystąpień powiedział, że przecież „obniżyliśmy VAT, obniżyliśmy akcyzę” itd. Jakoby dając do zrozumienia, że nic więcej się nie dało i nie da zrobić. Reszta to już wyłącznie kwestia rynku. Premier zaznaczył, że aktualnie są wyłącznie dwa podstawowe czynniki wpływające na zmianę cen – to jest cena ropy naftowej oraz kurs dolara względem złotego.

Problem nawet dla 3,5 miliona kierowców. Skończy się LPG, a oni zostaną z dnia na dzień uziemieni?

Czy na pewno? Sprawdzam sobie cenę ropy naftowej i śmiem powątpiewać w takie usprawiedliwienie. W momencie wybuchu wojny owszem, ropa bardzo mocno podrożała. Natomiast w zasadzie już od 28 marca sytuacja jest ustabilizowana. Przez cały ten czas ropa utrzymuje się na tym samym poziomie – oscyluje gdzieś między poziomem 105 a 110 dolarów z niewielkimi wychyłami w jedną, albo drugą stronę. Powiedzmy wprost – ceny ropy naftowej nie rosną! Od marca są dokładnie takie same – cały czas. Nie ma tu żadnego trendu wzrostowego.

benzyna diesel ceny paliw morawiecki
fot. freepik.com – shangarey

Nic nie da się zrobić?

Co do notowań dolara… tutaj różnie to wygląda. W poniedziałek 7 marca dolar kosztował średnio 4,59 zł. Aktualnie kosztuje 4,37 zł natomiast… rzeczywiście w pewnym momencie można było zaobserwować lekki trend wzrostowy. W kwietniu średnio dolar kosztował w okolicach 4,29 zł, natomiast w maju tą średnią wywindowało w okolice 4,44 zł. Aktualnie obserwujemy trend spadkowy.

Już w czerwcu benzyna po 8 zł za litr? Diesel z kolei poniżej 7 zł? Kto by pomyślał jeszcze miesiąc temu…

A zatem jeśli chodzi o cenę dolara – dobrze – faktycznie ta jest nieco wyższa, niż w kwietniu. Natomiast w tym momencie być może strona rządowa mogłaby się zastanowić – dlaczego złotówka ciągle traci względem innych walut? Co do cen ropy, to nie ma co sobie zaprzątać nimi głowy – od miesięcy są takie same. Tymczasem nasze paliwa drożeją z dnia na dzień i to w mocno zastraszającym tempie.

Kup teraz – opony w mega promocji!

Nie sądzę, aby ten brak zmian na rynku ropy i niewielkie zmiany stosunku złotego do dolara wywołały to, że benzyna w trzy tygodnie podrożała o 74 grosze. Oczywiście bardzo wygodnym jest stwierdzenie, że wszystko co się dzieje na stacjach i te ceny, są niezależne od nas. Pytanie gdzie w tym wszystkim jest prawda? Czy rzeczywiście nasz rząd nie może zrobić nic więcej, aby obniżyć ceny? Myślę, że coś dałoby się wymyślić…

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News