Będzie nowe 300+ na paliwo? Kto będzie mógł się ubiegać o dodatkowe świadczenie? Sprawdź

Będzie nowe 300+ na paliwo? Kto będzie mógł się ubiegać o dodatkowe świadczenie? Sprawdź

paliwo plus pieniądze świadczenie

Podaj dalej

Jakie są aktualnie największe problemy Polaków? Drogie paliwo, droga żywność, droga energia… w zasadzie, to powinienem zapytać chyba inaczej – z czym nie ma problemów? Rząd przyszykuje kolejne świadczenie i dopłaty?

Mam takie wrażenie, że aktualnie rządząca partia wygrywa kolejne wybory programami dopłat. Oferują jakieś dodatkowe pieniądze, dodatkowe świadczenia, a ludzie chcą z tego skorzystać. „Dają mi 500 zł co miesiąc”. Już w przyszłym roku odbędą się kolejne wybory parlamentarne i zastanawiam się, „kto da więcej”? Kto zaproponuje wyższe świadczenie i na co? Dopłata na paliwo? Na jedzenie? 300+? A może 800+, po co się ograniczać?

paliwo plus pieniądze świadczenie
fot. freepik.com – coffeekai

Od lat po Polsce krążą dowcipy dotyczące obietnic składanych przez polityków w czasie kampanii wyborczych. Ale sam już nie wiem, co jest gorsze – obietnica, która nie została spełniona, czy niektóre obietnice, które niestety spełnić się udało. Wszelkie programy dopłat mają to do siebie, że bardzo szybko zyskują zwolenników. Każdy chce przecież ot tak dostać 300, czy tam 500 zł – trochę zasilić domowy budżet.

Nowe obowiązkowe wyposażenie samochodu! Nie masz tego? Mandat w wysokości nawet 1500 zł

Już teraz mówi się, że przed przyszłymi wyborami partia rządząca może zmienić program 500+ na 700+. No tak – bo dlaczego nie? Trzynasta emerytura, czternasta, pewnie za niedługo i piętnasta. Tu 300+, tam 200+. Co będzie następne? 300+ na paliwo, bo ludzi nie będzie stać, żeby zatankować samochód? 600+ na jedzenie, bo ludzie nie będą mieli co włożyć do garnka? 1500+ na węgiel, bo ludzie nie będą mieli czym ogrzać domu?

paliwo plus pieniądze świadczenie
fot. freepik.com – aapsky

300+ na paliwo?

Może wypadałoby się zastanowić, skąd to się wszystko bierze? Dlaczego mamy takie wysokie ceny? Może dlatego, że skądś te wszystkie programy muszą być sfinansowane. Przecież rząd nie ma swoich pieniędzy. A więc kto finansuje te wszystkie programy? Finansujemy je my – z naszych podatków. Spirala sama się nakręca – większe dopłaty równa się wyższe podatki, bo trzeba na te dopłaty więcej pieniędzy. I tak w kółko. Nowy program, nowe świadczenie, automatycznie wyższe ceny, bo jakoś to trzeba sfinansować.

PILNE: Benzyna znowu droższa! Sprawdź aktualne średnie ceny paliw w Polsce. Po ile diesel?

Nie będę wam tutaj jednoznacznie pisał, czy to dobrze, czy źle – czy dopłaty są fajne, czy nie fajne. Każdy z was powinien zadecydować o tym sam – sam wybrać. A czy sam program dopłat do paliwa byłby przydatny? Ciężko powiedzieć – na pewno w pewnym sensie tak. Ja sam nie pogniewałbym się na „dodatkowe” 300 zł, które mógłbym przeznaczyć na tankowanie samochodu. Tylko mam takie jakieś dziwne wrażenie, że wtedy benzyna nie kosztowałaby już 7,33 zł za litr (cena na środę, 25 maja), a np., 8,50 zł.

Kup teraz – opony w mega promocji!

Ja chyba jednak mimo wszystko bym wolał, aby niczym za dotknięciem magicznej różdżki zniknęły wszystkie te plusy i inne świadczenia i żeby automatycznie paliwo kosztowało 5,50 zł a żywność była o parę złotych tańsza.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News