-48 stopni Celsjusza! Potężny atak zimy. Jak zareagują na to samochody? Prawdziwa katastrofa

-48 stopni Celsjusza! Potężny atak zimy. Jak zareagują na to samochody? Prawdziwa katastrofa

zima śnieg opady samochody elektryczne temperatury (2)

Podaj dalej

Na zachodzie Stanów Zjednoczonych obserwujemy aktualnie atak zimy. Temperatury sięgają -48 stopni Celsjusza. Zastanawiacie się jak w takich warunkach poradzą sobie samochody? Nie mamy dobrych informacji…

Atak zimy nawiedził już całą zachodnią ścianę Stanów Zjednoczonych, czyli stany Waszyngton, Oregon oraz Kalifornia. Lokalne media donoszą o kolejnych przerwach w dostawie prądu. Temperatura odczuwalna ma sięgać nawet -48 stopni Celsjusza. Jak w takich warunkach zachowują się samochody?

zima śnieg opady samochody elektryczne temperatury
fot. pixabay

Temat jest dla mnie interesujący od nieco innej strony. Już w 2020 roku 8% samochodów w Kalifornii stanowiły auta elektryczne. Już wtedy podjęto też decyzję o zakazie sprzedaży aut spalinowych od 2035 roku. Władze stanu mówiły wprost o tym, że wykluczą z życia samochody spalinowe. Z drugiej strony, na początku tego roku zawiedzeni kierowcy elektryków zaczęli się przesiadać z powrotem na auta spalinowe.

Wydaje się, że m.in. takie ataki zimy mogą utwierdzić ludzi w przekonaniu, że auta elektryczne to ułomna technologia. Nie chodzi mi tutaj wyłącznie o to, jak drastycznie spadnie zasięg przy mrozach. I nie chodzi mi tutaj nawet o to odczuwalne -48. Wystarczy 0 stopni, nie mówiąc już o -10 i zaczynają się bardzo poważne problemy.

zima śnieg opady samochody elektryczne temperatury
fot. pixabay

Nic, tylko kupować

Ale jak mówiłem – nie chodzi mi tutaj wyłącznie o zasięg. Chodzi o to, że tego samochodu nawet nie da się naładować. Burze śnieżne, brak prądu… mówiąc wprost – posiadacze elektryków są uziemieni. W tym czasie użytkownicy aut spalinowych jak gdyby nigdy nic wsiadają do auta, odpalają, jadą sobie zatankować… i tyle. Ich życie toczy się dalej.

A to tylko Kalifornia. Nawet tam ludzie są rozczarowani technologią. Jak ma być zatem w Polsce? Nie będę nawet pisał o rzekomych aspektach ekologii i tego, od czego u nas pochodzi prąd. Nie wspomnę też o warunkach pogodowych i naszym klimacie. Wspomnę natomiast o tym, że zatwierdzono już taryfy na prąd na 2022 rok i oznacza to tyle, że ceny wzrosną o 24%. Nic, tylko kupować elektryki!

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News