22-latek w BMW pomylił prawdziwe życie z GTA? Nie uwierzysz, jaka była jego wymówka…

22-latek w BMW pomylił prawdziwe życie z GTA? Nie uwierzysz, jaka była jego wymówka…

bmw młody kierowca potrącenie wypadek gta

Podaj dalej

Młodzi kierowcy są często przedmiotem żartów, lub co gorsza, bardzo złośliwych komentarzy. Oczywiście nie wszyscy są tacy źli. Ten 22-latek w BMW zapomniał jednak co oznacza słowo odpowiedzialność. Jaka była jego wymówka?

Zdając prawo jazdy młody kierowca często ma poczucie, że jest już doświadczony i wie o samochodach wszystko. Czy ten 22-latek z BMW myślał sobie tak samo? Ciężko powiedzieć – być może źle go oceniamy.

bmw młody kierowca potrącenie wypadek gta
fot. pixabay

Młody wiek często oznacza brawurę. Ta na drodze nie jest zbyt dobrą cechą charakteru i może prowadzić do wielu kłopotów. Kierowcy zaraz po zdaniu egzaminu na prawo jazdy od razu czują się pewnie. Wielu z nich od razu kupuje samochód i zaczyna jeździć – to oczywiście bardzo dobrze. Problem zaczyna się wtedy, kiedy kierowca poczuje się zbyt pewnie.

Znam wiele takich przypadków, zresztą pewnie każdy z was je zna, może nawet z autopsji. Kiedy zdajesz prawo jazdy i pojeździsz sobie pół roku, czy rok, czujesz się niezniszczalny. Żadnych przygód, problemów, zaczynasz jeździć coraz szybciej, ryzykować itd. Zapominasz o tym, że nie masz jeszcze żadnych umiejętności… Często taki stan kończy się kiedy? Oczywiście, że przy pierwszym lepszym dzwonie albo poważniejszej przygodzie, która potrafi mocno wystraszyć.

bmw młody kierowca potrącenie wypadek gta
fot. pixabay

Jak było w tym przypadku?

Co do tego można się zastanawiać. Sam opis zdarzenia przynosi na myśl wyłącznie stereotypy. 22-latek w BMW wjechał w 58-latka na motorowerze. W wyniku zdarzenia starszy mężczyzna został ranny. Młody kierowca, BMW – wszyscy wiecie jakie są wasze skojarzenia – nie muszę tutaj nic więcej dodawać.

Czy rzeczywiście było tu… „stereotypowo”? Mogło być, a nie musiało. Chłopak powiedział policji, że miał w samochodzie zaszronioną szybę. To sprawiło, że po prostu nie zauważył motorowerzysty i w niego wjechał. To oczywiście jest możliwe… i pewnie tak było.

fot. pixabay

Pytanie jest tylko jedno – jakim cudem kierowca uznał, że jazda z zaszronioną szybą to dobry pomysł? Pierwsze co robisz o poranku, kiedy widzisz samochód w takim stanie, to bierzesz skrobaczkę i drapiesz. To chyba oczywiste? To jest przecież jakaś absolutnie fundamentalna wiedza. Coś, na co wpadłaby nawet osoba nie posiadająca prawa jazdy…

Zdjęcia ilustracyjne

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News