1 lipca benzyna będzie kosztowała już 8,20 zł za litr? Skala podwyżek cen paliw jest zatrważająca

1 lipca benzyna będzie kosztowała już 8,20 zł za litr? Skala podwyżek cen paliw jest zatrważająca

diesel benzyna ceny paliw

Podaj dalej

Tempo podwyżek na stacjach paliw może przerażać. Szczególnie benzyna i to, co się wokół niej dzieje. Chociaż diesel przecież też wciąż jest bardzo drogi. Wkrótce bezołowiowa będzie kosztowała 8,20 zł za litr?

27 kwietnia benzyna 95-oktanowa kosztowała w Polsce średnio 6,49 zł. 4 maja było to już 6,65 zł. Teraz cena wywindowała do 6,87 zł. Oznacza to, że w przeciągu dwóch tygodni, podkreślam – dwóch, cena wzrosła o 38 groszy na jednym litrze paliwa. Bywały lata, w których takich wahań nie obserwowaliśmy na przestrzeni całego roku. Nie mówiąc w ogóle o różnicy dwóch tygodni! Rozumiem, gdyby to była różnica 5 groszy… może nawet 10. Ale 38?

benzyna ceny paliw diesel
fot. freepik.com – irenemiller

Czas na jedną z moich ulubionych zabaw, która pozwoli nam uświadomić sobie to, co się aktualnie dzieje. Gdyby benzyna nadal drożała w takim tempie, to już 1 czerwca kosztowałaby 7,44 zł. I wiecie co – to wcale nie wydaje się taką nierealną barierą. Zwłaszcza biorąc pod uwagę to, co dzieje się za granicą. Idąc dalej – jeśli tempo wzrostów by się utrzymało, już 1 lipca za benzynę 95-oktanową płacilibyśmy… 8,20 zł za litr.

Koszmarne wiadomości ze stacji paliw. Zobaczcie, jak w 7 dni podrożała benzyna. A diesel i LPG?

Brzmi absurdalnie, jak abstrakcja? Tak brzmi – bo to jest kompletna abstrakcja. Tempo wzrostów na polskich stacjach może przerażać. Przy czym chciałbym wam coś przekazać. Litwini aktualnie za litr benzyny płacą 8,17 zł, Słowacy 8,18 zł, Czesi 8,19 zł a Chorwaci 8,20 zł. Nam wydaje się to sumą astronomiczną, ale nawet nasi sąsiedzi płacą tyle za paliwo. I to już teraz… nie od 1 lipca. To stan rzeczywisty.

benzyna ceny paliw diesel
www.freepik.com/lemonsoup14

Benzyna za 8,20 zł?

Oczywiście nie twierdzę, że 1 lipca benzyna będzie kosztowała 8,20 zł za litr. To tylko matematyczna zabawa pokazująca, co by było, gdyby ta skala wzrostów z ostatnich dwóch tygodni została utrzymana. Na szczęście ona raczej nie zostanie utrzymana, bo na rynku już widać lekki trend spadkowy. Podkreślam – na razie lekki, ale średnie ceny paliw w polskich rafineriach już nie rosną, zaczęły spadać. Więc kolejne dni raczej powinny przynieść nam stabilizację, jeśli nie obniżkę cen.

PILNE: Jutro specjalna akcja policji. Zobacz za co i gdzie możesz dostać mandat – uważaj!

Nie wierzycie w to? Wskaźnik średnich cen z rafinerii jest niezwykle przydatny. Począwszy od 29 kwietnia diesel w rafineriach zaczął tanieć, z fazą mocniejszego pikowania między 6 maja a 11 maja. Ta wyraźna obniżka ceny w rafinerii sprawiła, że i na stacjach diesel nagle potaniał – no bo przecież stacje kupowały go już o wiele taniej. Z tego względu diesel kosztuje aktualnie 7,39 zł, czyli… potaniał o 3 grosze względem notowania z ubiegłego tygodnia. Jasne – zdaję sobie sprawę z tego, że to tylko 3 grosze. Ale lepiej mieć paliwo o 3 grosze tańsze, niż o 22 grosze droższe na przestrzeni tygodnia.

Kup teraz – opony w mega promocji!

Co przyniesie przyszłość? Ciężko powiedzieć – poziomy obserwowane w rafineriach pozwalają mieć nadzieję, że wkrótce ten wzrost cen chociażby lekko przystopuje. Natomiast to, co działo się w ostatnich dwóch tygodniach to może być szok, szczególnie dla kierowców samochodów z silnikiem benzynowym.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News