Złącze diagnostyczne w samochodzie - krótka historia błędów

Złącze diagnostyczne w samochodzie - krótka historia błędów

check engine – diagnostyka-komputerowa

Podaj dalej

Dzisiaj trudno wyobrazić sobie mechanika, który pomija złącza diagnostyczne w samochodach. Podłączenie komputera do OBD2 jest obecnie standardem w prawidłowej ocenie usterki. Jednak nie zawsze tak było, a unifikacja jest z nami od niedawna.

Ponownie naszą krótką opowieść musimy zacząć od wspólnego wątku dla wielu tematów, czyli ekologii. Wszystko zaczęło się w Stanach Zjednoczonych i było podyktowane troską o środowisko i prawidłowe normy emisji spalin. Dopiero później rozwój technologii pozwolił rozwinąć złącze diagnostyczne w samochodzie.

Lata 80. XX wieku początki złącza OBD

Gdy sterowniki w silniku i różnego rodzaju sensory miały w sobie coraz więcej elektroniki, producenci samochodów zdecydowali, że czas stworzyć bezpieczne połączenie z samochodem, żeby pomóc sobie w naprawach. Wtedy brakowało jednolitego systemu i niemal każdy pracował nad swoim, niekoniecznie sprawdzonym rozwiązaniem.

fot. pixabay

I tutaj ponownie wracamy za ocean do Stanów Zjednoczonych, ponieważ tam w latach 80. XX wieku rozpoczęto prace nad złączem diagnostycznym OBD (On Board Diagnostics). Proces wdrożenia systemu przebiegał na tyle sprawnie, że już w 1988 roku tego rodzaju wtyczka w samochodach była standardem.

Złącza diagnostyczne w Europie pojawiły się później!

W tej historii Europa musiała nieco poczekać, aż do pomysłu, w którym złącza diagnostyczne miały być standardem o jednakowej budowie. I w ten sposób złącze OBD 2 zaczęło gościć na pokładach samochodów na Starym Kontynencie od 2000 roku. Były to początkowo auta zasilane benzyną. Trzy lata później do tego grona dołączył silnik wysokoprężny.

Jednolity błąd!

Unifikacja procedur mocno ułatwia życie, dlatego zdecydowano się opracować jednolity system błędów pokazywanych przez złącze diagnostyczne OBD 2. Kod błędów składa się z pięciu znaków, w którym pierwszy symbol (litera) oznacza określony segment samochodu (np. P – układ napędowy), drugi znak określa czy kod błędu jest zdefiniowany przez ISO/SAE (błąd uniwersalny, wspólny dla wszystkich marek), czy jest tylko specyficzny dla danego producenta samochodu. Trzecia jest cyfra i określa precyzyjnie lokalizację układu, w którym wystąpił błąd (np. 3 – układ zapłonowy), ostatnie dwa znaki (cyfry) określają kolejny numer usterki.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News