To może uratować życie! Dlaczego kierowcy tego nie robią?!

To może uratować życie! Dlaczego kierowcy tego nie robią?!

ograniczenie-prędkości-przepisy-autostrada-prawy-lewy-pas

Podaj dalej

Ratowanie ludzkiego życia na drodze może być bezpośrednie lub pośrednie. Udostępnienie przejazdu służbom ratunkowym to jeden z podstawowych obowiązków każdego kierowcy. Pomaga w tym korytarz życia.

Jednak wielu zmotoryzowanych nadal nie do końca wie, jak poradzić sobie w sytuacji, gdzie konieczna jest współpraca wszystkich uczestników ruchu. Z reguły po usłyszeniu sygnałów pojazdów uprzywilejowanych rozpoczyna się swego rodzaju panika i seria niekoniecznie pomocnych manewrów.

Dajmy sobie szansę na usłyszenie pojazdu uprzywilejowanego

Na początek warto dać sobie szansę na usłyszenie pojazdu uprzywilejowanego. Współczesne samochody są coraz lepiej wyciszone, dlatego skutecznie izolują kierowcę wraz z pasażerami od dźwięków na zewnątrz. Poprawia to komfort jazdy, ale utrudnia też przejazd służb ratunkowych. Dlatego w mieście zalecamy nieco ściszyć muzykę w aucie, ponieważ to daje nam szansę na usłyszenie karetki, policji czy straży pożarnej.

bmw-apple-carplay
foto: BMW

Jak wygląda korytarz życia?

Na początek bardzo ważna rzecz, korytarz życia tworzy się tylko w celu ułatwienia przejazdu. Dlatego nie w każdej sytuacji należy w pewien sposób budować go od początku. Doskonałym przykładem jest miasto i korki. Gdybyśmy zawsze w korku automatycznie robili korytarz życia dla potencjalnych służb ratunkowych, które mogą nadjechać, byłoby to lekko bezsensu.

Dużo lepszym rozwiązaniem jest zostawienie sobie nieco więcej przestrzeni wokół pojazdu. Najlepiej od strony maski, czyli przestańmy dojeżdżać w korku do zderzaka auta przed nami. W ten sposób dajemy sobie możliwość na manewrowanie, które może być konieczne do usunięcia się z drogi.

Sam korytarz życia najlepiej tworzyć na autostradach i drogach szybkiego ruchu, gdzie ruch drogowy to kilka pasów w jedną stronę. Wtedy podczas jego budowania należy zastosować tylko jedną zasadę: zbliżamy swój samochód maksymalnie do krawędzi jezdni. Odpowiednio dla aut znajdujących się na lewym pasie do lewej strony i dla samochodów na prawym pasie do prawej strony drogi, nie pasa ruchu!

Jeśli w jednym kierunku mamy do dyspozycji trzy pasy, postępujemy bardzo podobnie: kierowcy z lewej strony na lewym pasie „uciekają” do lewej krawędzi, a pojazdy ze środkowego pasa do prawej strony jezdni. Odpowiednio ze środkowego pasa ruchu na prawy pas i z prawego na pas awaryjny, jeśli taki istnieje. Wtedy środkowa część trzypasmowej drogi jest wolna od samochodów i mogą nią przejechać służby ratunkowe.

 

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News