PILNE: W Europie rozpędza się fala strajków! Niedługo zabraknie podstawowych produktów?!

PILNE: W Europie rozpędza się fala strajków! Niedługo zabraknie podstawowych produktów?!

PILNE: W Europie rozpędza się fala strajków! Niedługo zabraknie podstawowych produktów?!

Podaj dalej

Jesteśmy świadkami przemian społecznych, w których ludzie powoli okazują swoje niezadowolenie z sytuacji, jaką mają oni w swoim kraju. Narastająca frustracja wywołana szalejącą inflacją i drogimi surowcami sprawia, że w Europie rozpędza się fala strajków. Czy w krótkiej perspektywie grozi nam niedobór podstawowych produktów?

Jeśli cztery lata temu ktoś powiedziałby głośno i publicznie, że jako ludzkość będziemy zastanawiać się, skąd wziąć inną ropę, niż z Rosji, zapewne spora grupa ludzi uznałaby taką osobę za heretyka lub wariata. Tymczasem tuż po pandemii, która już mocno zmęczyła światową gospodarkę, mamy kolejne problemy. Protesty mogą ponownie zerwać już i tak wątłe łańcuchy dostaw.

Widmo kryzysu w motoryzacji

Jak podaje portal trans.info w Korei Południowej, rząd musi poradzić sobie z protestami kierowców ciężarówek, którzy pracują w tamtejszych portach. Ludzie odpowiedzialni za utrzymanie płynności rozładunków oraz załadunków kontenerów między innymi z elektroniką, która jest potrzebna do produkcji pojazdów, protestują. Oczywiście chodzi o podwyżki, które według pracowników są koniecznością, ponieważ wzrost cen paliw jest zbyt duży.

Impuls poszedł w świat

W pewien sposób można powiedzieć, że Korea Południowa była iskrą, pierwszym klockiem domina, który przewrócił następny klocek w Europie. Pojawiły się strajki ostrzegawcze w niemieckim Bremen, a także w Belgii. Jeśli jedne z największych portów przeładunkowych na Starym Kontynencie czekają przestoje, można się spodziewać, że pewnego rodzaju produkty będą droższe. W ten sposób zerwane łańcuchy dostaw, a także konieczność odrobienia opóźnień, może doprowadzić do chwilowych niedoborów w sklepach.

W Europie rozpędza się fala strajków – czekają nas zmiany?

Pierwsze protesty pod stacjami paliw w Polsce, rosnące niezadowolenie społeczne w innych krajach Europy, może być preludium do tego, co wydarzy się jesienią tego roku, gdy wysokie opłaty za ogrzewanie, paliwa, wodę i rzeczy pierwszej potrzeby oraz szalejąca inflacja na kontynencie przeleje czarę goryczy.

węgiel i zakaz gazu ida pompy paliwa
Freepik/jcomp

W stabilizowaniu nastrojów społecznych z pewnością nie pomaga wojna na wschodzie Europy oraz zmieniające się wokół niej oczekiwania społeczne. Gasnący entuzjazm na rzecz zainteresowania się własnymi problemami państw europejskich też może mieć wpływ na dalszy wzrost cen paliw i wszystkich innych kosztów życia.

Źródło: trans.info

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News