PILNE: Koniec z dynamicznym rozwojem polskich dróg! Poznaj przyczyny!

PILNE: Koniec z dynamicznym rozwojem polskich dróg! Poznaj przyczyny!

Budowa Zakopianki - Rdzawka

Podaj dalej

Przynajmniej od momentu ogłoszenia wyboru Polski i Ukrainy, jako gospodarzy Euro 2012, nasza sieć dróg nabrała rozpędu. Niestety paradoksalnie przez aktualną sytuację polityczną na terenie naszego sąsiada ten dynamiczny rozwój może znacznie spowolnić.

Jakość polskich dróg w ostatnich dziesięciu latach poprawiła się tak bardzo, że należymy do europejskiej czołówki pod kątem poziomu infrastruktury. Oczywiście, ktoś zawsze może podać przykład autostrady A4, która nazywana jest „drogą śmierci”. Jednak generalnie sytuacja jest dużo lepsza, niż jeszcze na początku XXI wieku. Niestety przez sytuację geopolityczną możemy wejść w infrastrukturalną recesję.

Kończy się worek z pieniędzmi

W czasie ostatnich dwóch lat światowa gospodarka przechodziła trudne chwile. Po czasie lockdownów trwa liczenie strat i toczą się dyskusje, czy aby na pewno zamykanie przedsiębiorstw i ludzi w domach było sensownym rozwiązaniem. Dzisiaj wiemy, że koszty ekonomiczne są ogromne, a ich skutkiem jest wysoka inflacja.

fot. pixabay

Polska doświadcza jednego z największych kryzysów ekonomicznych w historii wolnorynkowej gospodarki. Być może po raz pierwszy od blisko 30 lat rozwoju gospodarczego, czeka nas prawdziwa recesja, a nawet stagflacja. Co za tym idzie, zupełnie zrozumiałe jest to, że wstrzymywane są różnego rodzaju projekty budowlane. Chociaż przyczyny wydłużania decyzji związanych z wyceną całości robót mają międzynarodowe korzenie.

Ceny materiałów budowlanych szaleją

Niestety ciągle sytuacja na rynku materiałów budowlanych jest daleka od tej, do której byliśmy przyzwyczajeni przez wiele lat. Brak stabilności cenowej sprawia, że bardzo trudno przeprowadzić właściwą wycenę całego projektu. Do tego dochodzi kłopot ze sprowadzeniem niektórych komponentów do budowy dróg. Stal potrzebna przy rozwoju infrastruktury pochodziła między innymi z Białorusi, Ukrainy i Rosji. Jak wiemy aktualnie te trzy państwa, zajmują się ważniejszymi rzeczami z ich punktu widzenia, niż eksportem stali.

Alternatywą może być sprowadzanie stali z tak odległych państw, jak Australia, czy Brazylia, jednak koszt i czas potrzebny do realizacji tego zadania również jest ogromny.

Koniec z dynamicznym rozwojem dróg?

Z realnego punktu widzenia przy obecnych okolicznościach geopolitycznych raczej powinniśmy nastawić się na politykę zaciskania pasa. Inwestycje, które są w trakcie najprawdopodobniej, zostaną skończone, jednak licznik z następnymi kilometrami nowych dróg na mapie Polski z pewnością mocno zwolni.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News